Po półrocznym bezrobociu Fraser Forster wraca do Premier League. 37-letni bramkarz podpisał półroczny kontrakt z Bournemouth.
Anglik pozostawał wolnym agentem od lata ubiegłego roku, kiedy to wygasła jego umowa z Tottenhamem. Jego ostatnim akcentem w barwach Kogutów była wygrana Liga Europy. Finał oglądał jednak z ławki rezerwowych, a łącznie w poprzednim sezonie rozegrał 13 meczów.
Bournemouth z nowym bramkarzem
W Bournemouth pojawił się jednak problem na pozycji bramkarza. Kontuzji doznał Will Dennis, co oznaczało, że jedynym zdrowym bramkarzem w kadrze pierwszego zespołu pozostał Djordje Petrović. Forster ma pełnić rolę jego doświadczonego zmiennika i angielskie media podają, że 37-latek zasiądzie na ławce rezerwowych już w najbliższym meczu z Arsenalem.
We are pleased to announce the signing of goalkeeper Fraser Forster on a six-month deal ✍️
Welcome to #afcb, Fraser 🍒 pic.twitter.com/s8JbmUE0R1
— AFC Bournemouth 🍒 (@afcbournemouth) January 2, 2026
Sam zawodnik nie krył entuzjazmu z powrotu do Premier League.
– Jestem absolutnie zachwycony. Wszystko wydarzyło się dość szybko, ale cieszę się, że tu jestem i mogę być częścią tego projektu. Widać ambicje klubu, co było dla mnie bardzo atrakcyjne. Pojawiła się okazja i nie mogłem się nie zgodzić – powiedział, cytowany przez oficjalną stronę klubową.
Ruch ten chwalił również Tiago Pinto, dyrektor ds. piłkarskich w Bournemouth.
– Wspaniale jest powitać Frasera w klubie. Nie mam wątpliwości, że świetnie wpasuje się w grupę. Ma duże doświadczenie w grze na najwyższym poziomie i jestem pewien, że będzie ono nieocenione dla drużyny w drugiej połowie sezonu – stwierdził Pinto.
To doświadczenie, o którym wspomniał Portugalczyk, jest naprawdę spore. Anglik ma na koncie 155 występów w Premier League oraz 168 występów w szkockiej Premiership. Sześciokrotny reprezentant kraju rozegrał również 54 mecze w europejskich pucharach.
W dorobku ma występy m.in. w Tottenhamie, Celticu Glasgow, Southampton czy Norwich City. Wygrał wspomnianą wcześniej Ligę Europy oraz osiem trofeów w Szkocji.
Po świetnym starcie sezonu Bournemouth złapało zadyszkę. W ostatnich 10 meczach Wisienki zdobyły zaledwie pięć punktów i spadły na 15. miejsce w tabeli Premier League. Na zwycięstwo ligowe czekają od końcówki października i wygranej 2:0 z Nottingham Forest.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Guardiola ostro na konferencji. „Wiem, że jesteście mną znudzeni”
- „Oddajcie nam pieniądze”. Kibice Tottenhamu rozczarowani meczem [WIDEO]
- Piłkarze Chelsea żegnają Marescę. „Nigdy tego nie zapomnę”
Fot. Newspix