Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Oho, już pograne, już mu się Maradona włączył. Gruby na budę. Siwy, my jesteśmy Manchesterem, ja Giggsem, ty Beckhamem. Pierwszy na wsio. Oset stoję. Mogę się założyć, że każdy z tych i podobnych tekstów rozpoznałby właściwie każdy chłopak wychowany na podwórkach lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Nie ma ludzi, którzy nigdy nie grali w „jedynki” i „kwadraty”, czy jak tam się to wszystko w waszym regionie nazywało. Nie ma ludzi, którzy choć raz nie mieli w rękach Bravo Sport, nie ma ludzi, którzy nie znaliby […]
redakcja
• 5 min czytania
0