Benfica podjęła decyzję. Posypały się kary po meczu z Realem

Maciej Piętak

28 lutego 2026, 10:15 • 3 min czytania 0

Benfica podjęła decyzję. Posypały się kary po meczu z Realem

Benfica podjęła decyzję po wydarzeniach, do których doszło 17 lutego na Estadio da Luz. Portugalski klub ukarał pięciu swoich kibiców w związku z ich rasistowskim zachowaniem podczas pierwszego meczu z Realem Madryt. 

Reklama

Surowe kary dla fanów

Na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych było widać, jak niektórzy fani wykonują małpie gesty w kierunku Viniciusa Juniora. Klub wszczął postępowanie dyscyplinarne – ono wciąż trwa, ale kary już się posypały.

Reklama

Benfica tymczasowo zawiesiła członkostwo tych pięciu osób, a także anulowała ich karnety. Ponadto, zgodnie z obowiązującym statutem klubu, wspomnianym kibicom grozi teraz dożywotni zakaz stadionowy.

Benfica ​​nie toleruje żadnej formy dyskryminacji ani rasizmu i będzie nadal stanowczo reagować na zachowania podważające wartości klubu, sportu i społeczeństwa – napisał klub w oficjalnym oświadczeniu.

Decyzję o ukaraniu kibiców podjęto 10 dni po spotkaniu, które zostało przerwane na blisko 10 minut. Francuski sędzia Francois Letexier wstrzymał grę i wdrożył protokół antyrasistowski FIFA po tym, jak Vinicius Junior zgłosił, że pod jego adresem padły obelgi ze strony Gianluki Prestianniego. Według pomeczowych relacji Kyliana Mbappe argentyński pomocnik Benfiki miał pięciokrotnie nazwać Brazylijczyka „małpą”.


Gracz lizbońskiego klubu bronił się później, że tak naprawdę nazwał rywala „ped*łem”. To miała być odpowiedź na zaczepki skrzydłowego Realu, który z kolei określił przeciwnika „karłem”.

UEFA wszczęła dochodzenie, a Argentyńczyk został do czasu wyjaśnienia sprawy zawieszony. Przypomnijmy, że zarówno rasistowskie, jak i homofobiczne obelgi stanowią naruszenie 14. artykułu przepisów dyscyplinarnych UEFA, co może skutkować wielomiesięcznym zawieszeniem piłkarza.

Swoje stanowisko przedstawił również Jose Mourinho. Trener Benfiki po meczu skrytykował Viniciusa Juniora, sugerując, że to prowokacyjna radość Brazylijczyka po strzelonym golu, okraszona tańcem przy chorągiewce, wywołała konfrontację piłkarzy i rozwścieczyła trybuny. Wystarczyło posłuchać pana Podolińskiego i tylko przybić piątki, a po zwycięstwie od razu opuścić stadion…

Lizboński klub solidaryzował się oczywiście z Prestiannim, pozwalając mu na podróż do Madrytu na rewanżowe spotkanie. Stwierdzono, że padł on ofiarą zniesławienia.

Benfica odpadła z Realem. Awans w cieniu kontrowersji

Pierwsze spotkanie w stolicy Portugalii zakończyło się ostatecznie skromnym zwycięstwem Królewskich 1:0, a jedynego gola strzelił właśnie wspomniany Vinicius. W rewanżu Real przypieczętował awans, wygrywając w całym dwumeczu 3:1.

W trakcie rewanżu ponad trzy tysiące kibiców Benfiki obecnych na Estadio Santiago Bernabeu wygwizdywało skrzydłowego gospodarzy przy każdym jego kontakcie z piłką, a także podczas wyczytywania składów przed spotkaniem. Na nic się to jednak nie zdało, bo i w Madrycie Vinicius wpisał się na listę strzelców.

W 1/8 finału Real zmierzy się z Manchesterem City. Pierwszy mecz odbędzie się w stolicy Hiszpanii, a rewanż w Anglii.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Życiówka Bartosza Nowaka. „Bycie kandydatem do kadry to zaszczyt”

Braian Wilma
3
Życiówka Bartosza Nowaka. „Bycie kandydatem do kadry to zaszczyt”
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama