Pomocnik nadal z nadzieją na powołanie. „Nie czuję się skreślony”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

24 stycznia 2026, 09:58 • 2 min czytania 4

Pomocnik nadal z nadzieją na powołanie. „Nie czuję się skreślony”

Piłkarz GieKSy jest w tym sezonie w naprawdę dobrej formie i drużyna z Katowic często wspiera się na jego barkach. Bartosz Nowak ma w ostatnich miesiącach status jednego z najlepszych ofensywnych pomocników w lidze, co nie może dziwić. Wielu zastanawia się, kiedy piłkarz ten dostanie szansę w reprezentacji Polski.

Reklama

W tym gronie jest też… Bartosz Nowak. Sam pomocnik podkreśla, że widzi dla siebie szansę na powołanie do kadry Jana Urbana. – Samo to, że twoje nazwisko jest wymieniane w kontekście reprezentacji, to dla zawodnika duża sprawa. Nawet bardzo duża, bo to chyba marzenie wszystkich piłkarzy. Myślę, że wszystko jeszcze przede mną. Nie czuję się skreślony. Zrobię wszystko, aby ta runda była jeszcze lepsza – mówi pomocnika w rozmowie z TVP Sport.

Nowak nadal wierzy w powołanie. „Myślę, że wszystko przede mną”

32-latek ma za sobą bardzo, ale to bardzo udaną rundę. W dwudziestu meczach tego sezonu strzelił dla GieKSy dziesięć goli i zanotował siedem asyst, jego liczby mogą robić naprawdę wielkie wrażenie. Co więcej – Nowak nie opuścił do tej pory nawet jednego meczu swojego zespołu, we wszystkich spotkaniach wychodził na boisko w pierwszym składzie.

Reklama

Jest zatem w gazie, co zresztą sam zauważa w rozmowie z Jakubem Kłyszejką. Podkreślając zarazem, że dalej musi utrzymywać wysoką formę, jeśli liczy na szansę w kadrze: – Wiem, że nic nikomu się nigdy nie należy. Każdy zawodnik musi regularnie potwierdzać swoją dyspozycję i tylko przez to możemy zobaczyć, czy ktoś jest gotowy czy nie. Wszystko zależy od decyzji selekcjonera, bo to tak naprawdę zależy od jednej osoby. Trzeba pasować do systemu, zależy też, w jakim momencie drużyna potrzebuje piłkarzy o danych parametrach. Muszę być gotowy i dawać sygnały – mówi piłkarz GieKSy.

Jego zespół wróci do rywalizacji ligowej już 30 stycznia, kiedy zagra w Lubinie z Zagłębiem. Później katowiczanie mają jeszcze w planach zaległy mecz z Jagiellonią (4 lutego) i spotkanie z Widzewem (8 lutego).

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Piękna laurka dla zawodnika Realu. „Może zdobyć Złotą Piłkę”

Braian Wilma
0
Piękna laurka dla zawodnika Realu. „Może zdobyć Złotą Piłkę”
Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama