Euforia w Londynie. W czerwonej i niebieskiej części
Niewiele jest takich momentów w sezonie, kiedy kibice Arsenalu trzymają kciuki za Chelsea. W niedzielny wieczór pewnie nie mieli żadnych oczekiwań wobec The Blues, którzy przystępowali do spotkania z Manchesterem City bez podstawowego bramkarza, stopera, defensywnego pomocnika, lewego obrońcy i przede wszystkim trenera. Chelsea jednak na przekór wszystkim niekorzystnym okolicznościom wyrwała punkt na Etihad. I to w pełni zasłużenie. Stabilizacja a chaos Cofnijmy się w czasie o dekadę. Sezon 2015/16 kojarzony jest […]