Dość niespodziewanie Arka rozstała się z Dawidem Szwargą. Póki co, treningi będzie prowadził jego dotychczasowy asystent, ale taki stan najprawdopodobniej długo się nie utrzyma. W Gdyni wytypowano już faworyta do poprowadzenia beniaminka w kluczowych meczach na finiszu sezonu, które zdecydują o utrzymaniu w gronie najlepszych.
Grzegorz Rudynek z Przeglądu Sportowego potwierdził to, o czym jako pierwszy informował portal Arkowcy, a niedługo później zbieżne informacje przekywał serwis Trójmiasto.pl. Głównym faworytem do zastąpienia na stanowisku Dawida Szwargę jest Dawid Kroczek, który pozostaje bez pracy, po tym jak Marek Papszun przeniósł się do Legii Warszawa. Temat przenosin byłego szkoleniowca Cracovii do Gdyni ma zamknąć się jeszcze do końca tygodnia.
Dawid Kroczek faktycznie – jak podaje https://t.co/nAYWMDtil4 – o krok od Arki Gdynia. Dobrze pójdzie, sprawa zamknie się do weekendu. Były rozmowy z dwoma innymi trenerami.
— Grzegorz Rudynek (@GRUdynek) March 25, 2026
Kroczek na lodzie. Kuriozalna sytuacja asystenta Papszuna
Arka szybko wytypowała następcę Dawida Szwargi. Był asystentem Papszuna w Rakowie
Dawid Kroczek po raz pierwszy szerszej publiczności dał się poznać, gdy ówczesny prezes Cracovii Mateusz Dróżdż dość niespodziewanie powierzył mu rolę następcy Jacka Zielińskiego jako pierwszego trenera Pasów. Zaczął bardzo dobrze, bowiem uchronił swój zespół przed spadkiem, a w kolejnym sezonie był rewelacją rundy jesiennej. Zakończył ją na piątym miejscu w tabeli ze stratą zaledwie czterech punktów do podium.
Cracovia po przerwie zimowej wpadła w kryzys i długo miała problem, by wrócić na właściwe tory, przez co zdecydowano, by mimo szóstego miejsca na koniec sezonu, zakończyć współpracę z trenerem. Ten długo bez pracy nie został. Od początku kolejnych rozgrywek, co mogło zaskakiwać, zrobił krok wstecz i zasilił sztab szkoleniowy Marka Papszuna w Rakowie Częstochowa, chcąc się uczyć warsztatu. Do Legii za trenerem jednak nie zdecydował się podążyć.
– Kiedy pojawił się temat związany z Legią, powiedział mi, jak wygląda sytuacja. Zapytał mnie, czy nasza współpraca może być kontynuowana i jak patrzę na to wszystko. Natomiast, kiedy dołączyłem do Rakowa, jasno zakomunikowałem, że w ten sposób, czyli jako asystent, chcę pracować tylko rok i na taki okres związałem się z klubem z Częstochowy. Obecnie sytuacja zrobiła się dynamiczna i doszło do zmiany trenera, ale nadal uważam, że podjąłem bardzo dobrą decyzję, która mocno mnie rozwinęła jako trenera. Zdobyłem dużo nowego doświadczenia, które przyda się, kiedy będę pracował jako pierwszy trener, bo to jest moim celem – przyznawał Kroczek w Przeglądzie Sportowym.
Ironii tej sytuacji dodawał fakt, że Raków objął przecież trener Łukasz Tomczyk, a ten… był przecież asystentem Kroczka w Resovii Rzeszów w sezonie 2021/22. Gdyby pozostał w Rakowie, to oznaczałoby przedziwne odwrócenie hierarchii.
Teraz wszystko wskazuje na to, że po blisko roku wraca do pracy w roli pierwszego trenera. Arka na osiem kolejek przed końcem sezonu zajmuje 16. miejsce w tabeli Ekstraklasy z 30 punktami na koncie. Dokładnie tyle samo ma w dorobku piętnasta Legia, a oczko mniej siedemnasty Widzew.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Trzęsienie ziemi w Gdyni! Dawid Szwarga odchodzi!
- Pietuszewski w formie, Jagiellonia zarobi. Pierwsze bonusy o krok!
- Siemieniec zostanie w Białymstoku! Jaga aktywuje klauzulę
Fot. Newspix