Anglia jedzie na mundial! Harry Kane znów błysnął

Aleksander Rachwał

15 października 2025, 08:59 • 2 min czytania 3

Anglia jedzie na mundial! Harry Kane znów błysnął

Anglia rozbiła Łotwę aż 5:0 w meczu szóstej serii gier grupy K eliminacji do mistrzostw świata. Zespół prowadzony przez Thomasa Tuchela zapewnił sobie tym samym pierwsze miejsce i bezpośredni awans na mundial.

Reklama

Anglicy idą przez eliminacje jak burza – zwycięstwo nad Łotwą to ich szósta wygrana z rzędu. Co więcej, jak dotąd Synowie Albionu nie stracili nawet jednej bramki.

Łotwa – Anglia 0:5. Harry Kane i spółka pewni wyjazdu na mundial

Strzelanie na Łotwie rozpoczął Anthony Gordon. Anglik świetnie wykorzystał dalekie podanie, wpadł z piłką w pole karne, a następnie znalazł sobie miejsce do uderzenia i umieścił piłkę w siatce precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku.

Reklama

Tuż przed przerwą przewagę gości powiększył dwoma trafieniami Harry Kane. Snajper Bayernu najpierw celnie przymierzył zza pola karnego w kierunku dalszego słupka, a potem pewnie wykonał rzut karny, który wcześniej wywalczył. Napastnik, dla którego był to 110. występ w narodowych barwach, wyśrubował tym samym swój rekord strzelecki w kadrze do 76 goli.

Po przerwie prowadzenie Anglików jeszcze wzrosło. Najpierw Łotysze sami strzelili sobie gola, gdy po dośrodkowaniu gości bramkarz gospodarzy minął się z piłka, a ta następnie pechowo odbiła się od Maksimsa Tonisevsa. Wynik w końcówce ustalił Eberechi Eze, który przy dość biernej postawie obrońców zdecydował się na uderzenie – a jakże – w kierunku dalszego słupka i wykonał je idealnie.

Anglia zapewniła sobie bezpośredni awans na mistrzostwa świata jako pierwszy zespół ze strefy europejskiej. Do zakończenia eliminacji z kompletem zwycięstw zespół Thomasa Tuchela potrzebuje jeszcze wygranej u siebie z Serbią i zwycięstwa na wyjeździe z Albanią.

WIĘCEJ O ELIMINACJACH DO MISTRZOSTW ŚWIATA:

Fot. Newspix

3 komentarze

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
0
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama
Reklama