Piast nadal szuka nowego bramkarza. Posiłki z Rumunii?

Przemysław Michalak

20 marca 2026, 23:40 • 2 min czytania 2

Reklama
Piast nadal szuka nowego bramkarza. Posiłki z Rumunii?

Piast Gliwice w piątkowy wieczór wygrał pierwszy mecz po kontuzji Frantiska Placha i odprawił z kwitkiem Radomiaka Radom. Karol Szymański po przymusowym zastąpieniu poważnie kontuzjowanego Słowaka nie zawodzi, ale klub z Okrzei nadal szuka awaryjnego transferu bramkarza.

Jeśli bowiem coś stałoby się Szymańskiemu, trener Daniel Myśliwiec na placu boju zostałby już tylko z 17-letnim Jakubem Grelichem.

Andrei Vlad rozmawia z Piastem Gliwice

Media podawały sporo nazwisk, którymi Piast się interesuje. Padały kandydatury m.in. Filipa Bednarka, Kacpra Trelowskiego, Macieja Kikolskiego czy Szymona Weiraucha. Wygląda jednak na to, że opierając się na krajowych zawodnikach, Gliwiczanie nikogo nie znajdą.

Poszukiwania wykraczają więc poza granice Polski. Jak donosi „Digisport”, rozmowy z Piastem rozpoczął Andrei Vlad. 26-latek od stycznia pozostaje bez klubu, gdy rozstał się z kazachskim Aktobe. Rumuńskie źródła już kilkanaście dni temu informowały, że znalazł się on na celowniku jednej z polskich ekip, ale wtedy żadnej nazwy nie wymieniono.

Reklama

Vlad to dwukrotny mistrz Rumunii z FSCB. Barwy tej drużyny reprezentował od 2017 do 2025 roku. Regularnie występował tylko w latach 2020-2022, ale i tak łącznie uzbierał 121 meczów. W czerwcu 2021 zadebiutował nawet w dorosłej reprezentacji kraju (1:2 w sparingu z Gruzją).

W Aktobe Vlad zagrał 28 razy – w tym dwukrotnie przeciwko Legii Warszawa w eliminacjach Ligi Konferencji – ale po raz ostatni wybiegł na boisko 19 października.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. FotoPyK

2 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa