Goncalo Feio wraca do pracy! Jednak nie Portugalia

Mikołaj Duda

02 listopada 2026, 16:55 • 3 min czytania 15

Reklama
Goncalo Feio wraca do pracy! Jednak nie Portugalia

W ostatnich dniach portugalskie media donosiły, że Goncalo Feio może wrócić na ławkę trenerską za sprawą jednego z klubów z rodzimej ekstraklasy, który znalazł się w trudnym położeniu. Jak się okazuje, Portugalczyk wkrótce rzeczywiście podejmie się nowego wyzwania, jednak nie w ojczyźnie. Będzie to dla niego całkowicie nowy kierunek. 36-latek jest już na miejscu i wkrótce ma podpisać kontrakt.

Reklama

Po kilku miesiącach przerwy Goncalo Feio wkrótce rozpocznie kolejny etap swojej kariery trenerskiej. Jak informuje Kanał Sportowy Portugalczyk trafi do Grecji, do jednego z klubów z dolnych rejonów tabeli tamtejszej ekstraklasy. W najbliższym czasie można spodziewać się oficjalnego ogłoszenia.

Goncalo Feio poprowadzi klub z Grecji! Jest już na miejscu

Jak czytamy na łamach Kanału Sportowego, Goncalo Feio w najbliższych dniach zostanie nowym trenerem Asteras. Były trener Motoru Lublin, Legii czy Radomiaka nawet jest już w Grecji, więc można spodziewać się, że to nastąpi naprawdę szybko. Oczywiście pod warunkiem, że na ostatniej prostej nic się nie wysypie.

Zakładając jednak, że wszystko pójdzie po myśli, to Portugalczyk nie będzie miał dużo czasu na poznanie nowego zespołu. Już w najbliższy weekend czeka go kluczowy mecz z Kalamatą, czyli prawdopodobnie jednym z bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie.

Asteras od kilku dni ma jedynie trenera tymczasowego, pod którego wodzą przegrało 1:2 z PAOK-iem Saloniki. Dokładnie 28 października z posadą po kilku miesiącach pożegnał się Georgios Antonopoulos. Ogółem w ostatnich latach tylko Serbowi Milanowi Rastavacowi udało się tam wytrwać minimum rok. Ta sztuka udała mu się podczas dwóch kadencji. Żeby znaleźć inny taki przypadek trzeba cofnąć się do 2018 roku.

Reklama

Widać więc, że Goncalo Feio zdecydowanie nie trafia do miejsca, gdzie jest duża cierpliwość do trenerów. W każdym razie przez ostatnich kilka miesięcy był łączony co najmniej z kilkoma klubami. Tu można wspomnieć choćby o szkockim Motherwell czy ostatnio Estoril, gdzie – jak informował serwis Record – były trener Legii był jednym z głównych kandydatów.

Co ciekawe, przewijała się nawet możliwość jego powrotu do Ekstraklasy i w pewnym momencie nawet wydawało się, że to się wydarzy. Mówiło się o jego powrocie do Rakowa Częstochowa, tyle że tym razem w roli pierwszego trenera, by przejąć zespół po Dawidzie Kroczku. Finalnie postawiono jednak na Tomasza Kaczmarka, którego pod Jasną Górą i tak już nie ma.

Ponadto w spekulacjach pojawiało się również, że przy kolejnych gorszych wynikach osiąganych przez Mariusza Misiurę w Lublinie, Motor – a właściwie jego właściciel Zbigniew Jakubas – może skierować się w stronę swojego byłego szkoleniowca. Plotkowano też o Feio jako potencjalnym… dyrektorze sportowym Motoru, gdy lubelski klub pożegnał się z Veljko Nikitoviciem.

W każdym razie wygląda na to, że po Polsce, Francji oraz Portugalii Grecja będzie czwartym krajem, w którym Feio będzie miał okazję zaprezentować swoje umiejętności szkoleniowe. Asteras po dziewięciu kolejkach ma na koncie sześć punktów i zajmuje 12. miejsce w czternastozespołowej greckiej Super League.

Reklama

Fot. Newspix

15 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Katastrofalne wieści dla fanów Bayernu. Długa przerwa nowego nabytku

Adrian Mańko
1
Katastrofalne wieści dla fanów Bayernu. Długa przerwa nowego nabytku

Inne ligi zagraniczne

Reklama