Real znów lubi się ze Złotą Piłką. Bojkot zakończony

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

22 października 2026, 17:49 • 2 min czytania 3

Reklama
Real znów lubi się ze Złotą Piłką. Bojkot zakończony

Wygląda na to, że tym razem nie będzie już takiego cyrku jak przed rokiem i przed dwoma laty. Wówczas delegacja Realu Madryt wypięła się na galę France Football i postanowiła nie zaszczycić swoją obecnością imprezy, podczas której wręcza się Złotą Piłkę. Teraz Królewscy kończą, jak się okazuje niezbyt długi, bojkot.

Reklama

O sprawie donosi L’Equipe – według francuskiego dziennika goście z Madrytu mają zamiar przybyć na galę. Nominowani do Złotej Piłki są czterej piłkarze Królewskich: Marc Cucurella, Vinicius Jr, Jude Bellingham i Kylian Mbappe.

Delegacja Realu przyjedzie na galę Złotej Piłki

Nagła obecność przedstawicieli Los Blancos podczas organizowanej w Londynie gali rozpoczęła falę spekulacji, niektórzy przepowiadają w związku z nią przyznanie nagrody jednemu z piłkarzy Realu. Jedno wydaje się pewne – wyróżnienia nie dostanie Marc Cucurella. Większość kibiców doszukujących się w decyzji o przerwaniu bojkotu podwójnego dna wskazuje, że najwięcej przemawia za wygraną Mbappe.

Reklama

Gala France Football odbędzie się już w poniedziałek, 26 października, wyjątkowo w Londynie. Jednym z powodów przeniesienia wydarzenia na drugą stronę kanału La Manche jest chęć uczczenia pamięci o jednej z angielskich legend. Wszystko ku chwale Stanleya Matthewsa – legendarnego skrzydłowego, który w 1956 roku został pierwszym laureatem w historii plebiscytu. To już 70 lat historii, pomyślelibyście?

Fot. Newspix

3 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama