Wieczny rezerwowy Barcelony po historycznym sezonie znów rozstał się z macierzystym klubem. Czas uciekał, nowego pracodawcy wciąż nie było, a na karku już 37 lat, więc myśli o zakończeniu kariery mogły się pojawiać. Cierpliwość się jednak opłaciła. Zainteresował się nim zeszłoroczny uczestnik Ligi Europy, który szukał mentora dla młodych bramkarzy.
Znów wrócił w rodzinne strony
Dopiero cztery miesiące po ponownym rozstaniu z Nijmegen Jasper Cillessen znalazł nowego pracodawcę. „Ponownym rozstaniu”, bo już w 2024 roku 65-krotny reprezentant Holandii opuścił macierzysty klub. Po dwóch latach w barwach NEC wrócił do Hiszpanii, gdzie wcześniej reprezentował Barcelonę i Valencię. Podpisał dwuletnią umowę z Las Palmas, ale przestała ona obowiązywać już po jednym sezonie. Klub z Wysp Kanaryjskich spadł bowiem do Segunda Division. W barwach Los Amarillos zaliczył 27 występów, a ostatni już w marcu.
W meczu z Celtą Vigo zderzył się bowiem z Borją Iglesiasiem i doznał perforacji jelita cienkiego. Musiał poddać się operacji, bowiem to stan bezpośredniego zagrożenia życia. W maju wrócił do kadry, ale na boisku już się nie pojawił. Pierwszy występ po tej ciężkiej kontuzji zaliczył dopiero siedem miesięcy później. Wcześniej łapał się do kadry NEC, ale w lidze był tylko rezerwowym. Ogrywał się jedynie w pucharze i tam dotarł z Nijmegen do finału. NEC w finale KNVB Beker zagrało szósty raz w historii i szósty raz go przegrało – tym razem aż 1:5 z AZ.
Esse foi o choque entre Borja Iglesias (Celta) e Cillessen (Las Palmas).
O goleiro do Las Palmas teve que ir direto para o Hospital após uma contusão intestinal.
https://t.co/nUku8eUJJd
— 𝐋𝐚 𝐋𝐢𝐠𝐚 𝐁𝐫 🇪🇸🇧🇷 (@LaLigaBR) April 1, 2025
Znalazł się chętny z Eredivisie
Z kolei w Eredivisie, gdzie Nijmegen pierwszy raz w historii zajęło miejsce na podium, zaliczył tylko trzy występy – wszystkie w marcu. Dla porównania, podczas poprzedniego pobytu w macierzystym klubie doświadczony golkiper opuścił zaledwie pięć z 69 ligowych meczów. Po zakończeniu historycznego sezonu, okraszonego pierwszym w dziejach klubu awansem do Ligi Mistrzów, NEC poinformowało, że Cillessen opuszcza jego szeregi, ponieważ nie zaakceptował oferty przedłużenia wygasającej wraz z końcem czerwca umowy o rok.
Jako się rzekło, musiały minąć cztery miesiące, by brązowy medalista mistrzostw świata z 2014 roku znalazł na siebie chętnego. Podpisał krótkoterminowy, bo obowiązujący tylko do czerwca przyszłego roku, kontrakt z Go Ahead Eagles. Jak czytamy w dzienniku AD Voetbal, Żółto-Czerwoni minionego lata szukali doświadczonego golkipera, który byłby mentorem dla młodszych bramkarzy. Wybór padł na Nicka Marsmana z Fortuny Sittard, jednak niedawno 36-latek nabawił się poważnej kontuzji kolana i najwcześniej wróci w styczniu.
𝐄𝐞𝐧 𝐛𝐞𝐤𝐞𝐧𝐝𝐞 𝐧𝐚𝐚𝐦. 𝐄𝐞𝐧 𝐧𝐢𝐞𝐮𝐰𝐞 𝐛𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦𝐦𝐢𝐧𝐠. 𝑱𝒂𝒔𝒑𝒆𝒓 𝒊𝒏 𝑫𝒆𝒗𝒆𝒏𝒕𝒆𝒓. ❤️💛 https://t.co/nHhDMFyQWl
— Go Ahead Eagles 🦅 (@GAEagles) October 21, 2026
Także tylko rezerwa?
Skoro Go Ahead Eagles szukało mentora, zakładać można, że również i w Deventer będzie pełnił jedynie rolę rezerwowego. Podstawowym wyborem między słupkami jest Kjetil Haug, który poprzednie dwa sezony spędził jako rezerwowy francuskiej Tuluzy w Ligue 1. Na debiut w seniorskim zespole Żółto-Czerwonych nadal czeka 22-letni Nando Verdoni, a w odwodzie jest jeszcze zaledwie 16-letni Thomas Hulleman.
Go Ahead Eagles jest obecnie jednym z najgorzej dysponowanych zespołów w Eredivisie. Dłuższą serię bez wygranej mają jedynie drużyny spod kreski – Telstar (osiem meczów) oraz szorujący po dnie tabeli Willem II (dziewięć meczów). Zeszłoroczny uczestnik Ligi Europy, który dostał się tam po wygraniu Pucharu Holandii, co było pierwszym trofeum klubu od 92 lat, nie wygrał natomiast sześciu ostatnich meczów. Choć przegrał tylko dwa z nich. Mimo że na wygraną czeka od 23 sierpnia, wciąż zajmuje miejsce w górnej części tabeli Eredivisie.
𝐄𝐞𝐧 𝐜𝐚𝐫𝐫𝐢𝙚́𝐫𝐞 𝐦𝐞𝐭 𝐞𝐞𝐧 𝐦𝐨𝐨𝐢 𝐯𝐞𝐫𝐡𝐚𝐚𝐥, 𝐭𝐢𝐣𝐝 𝐯𝐨𝐨𝐫 𝐡𝐞𝐭 𝐯𝐨𝐥𝐠𝐞𝐧𝐝𝐞 𝐡𝐨𝐨𝐟𝐝𝐬𝐭𝐮𝐤: 𝑮𝒐 𝑨𝒉𝒆𝒂𝒅 𝑬𝒂𝒈𝒍𝒆𝒔. https://t.co/CoqUAuwJG8
— Go Ahead Eagles 🦅 (@GAEagles) October 21, 2026
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix