LIVE po Lechu i Jadze! Nasi grali w Lidze Europy

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

15 października 2026, 22:54 • 1 min czytania 0

Reklama
LIVE po Lechu i Jadze! Nasi grali w Lidze Europy

Dwa mecze polskich zespołów, dwaj rywale z zupełnie innej półki i dwa różne wyniki, o których będziemy tego wieczoru rozmawiać. Lech i Jaga wiedzą już, że Liga Europy to nie są przelewki. Bardziej bolesnym jest na razie start Kolejorza, który dostał kolejne lanie od solidnej europejskiej firmy – po dwóch kolejkach podopieczni Nielsa Frederiksena nie mają na swoim koncie żadnego punktu i stracili już osiem goli. Jaga trochę nas natomiast ucieszyła pewną wygraną z ekipą z Armenii.

Reklama

0 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Europy

Reklama
Liga Europy

Frederiksen: Leverkusen to najsilniejsza drużyna, z którą się mierzyliśmy

Braian Wilma
16
Frederiksen: Leverkusen to najsilniejsza drużyna, z którą się mierzyliśmy