Mateusz Żukowski zdecydowanie nie mógł narzekać na liczbę minut, jakie otrzymał od Jana Urbana na ostatnim zgrupowaniu reprezentacji. Rozegrał praktycznie całe mecze wyjazdowe ze Szwecją oraz Bośnią, a z tym drugim rywalem wszedł z ławki także w spotkaniu na Stadionie Narodowym. Na gola w narodowych barwach wciąż jednak czeka. Inaczej ma się sytuacja w klubie. Tam znowu błysnął.
Co prawda gola w reprezentacji jeszcze nie strzelił, ale być może same występy w kadrze podziałały korzystnie na byłego zawodnika Śląska Wrocław czy Lecha Poznań. Kilka dni po powrocie do Magdeburga wskoczył do pierwszego składu na mecz 2. Bundesligi. Od razu skwitował go golem, pieczętującym pewne zwycięstwo.
Mateusz Żukowski wrócił do klubu i już strzela! Trochę mu przyszło zaczekać
Reprezentant Polski nie trafił do siatki w trzech ostatnich meczach przed wyjazdem na kadrę, a dodatkowo nie wpisał się na listę strzelców także w Lidze Narodów. W ostatnim czasie zdążył przyzwyczaić, że jemu tak długie serie bez bramki się nie zdarzają. Można było się już nawet martwić, czy Żukowskiemu nie zaciął się celownik. Teraz jednak skutecznie zaprzeczył tej teorii.
24-latek w meczu z Hannoverem świetnie wykorzystał pójście do ataku całej obrony rywala. Dzięki temu został całkowicie sam i po dobrym podaniu od kolegi od połowy boiska biegł na sam na sam z bramkarzem. Żukowski nie dał się dogonić żadnemu z rywali i pewnym uderzeniem trafił do siatki. Jego gol w końcowych minutach tej rywalizacji ustalił wynik na 3:0 dla Magdeburga.
GOOOL 🇵🇱 MATEUSZA ŻUKOWSKIEGO! ⚽🎯
Tak się to robi! 😎 Pełen spokój Polaka, który przypieczętował zwycięstwo Magdeburga z Hannoverem 👏 #BundesTAK 🇩🇪 https://t.co/45EqGGg5iV
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 10, 2026
Co ciekawe, w tym samym spotkaniu wystąpił także inny doskonale znany nam napastnik. Po stronie Hannoveru w pierwszym składzie wyszedł Benjamin Kallmann. Były gwiazdor Cracovii jednak specjalnie wiele nie zdziałał i po godzinie gry został zmieniony.
W każdym razie dla Polaka było to trzecie trafienie w siódmym występie w tym sezonie na zapleczu niemieckiej Bundesligi. Dwie bramki dorzucił także w spotkaniu krajowego pucharu z zespołem z niższych lig. Łącznie ma już na koncie 22 gole i trzy asysty w 30 meczach w barwach Magdeburga.
Ten z 13 punktami na koncie zajmuje czwarte miejsce w tabeli 2. Bundesligi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix