Młody talent zostaje w Legii. Interesował się nim ligowy rywal

Mikołaj Duda

02 października 2026, 20:00 • 2 min czytania 4

Reklama
Młody talent zostaje w Legii. Interesował się nim ligowy rywal

W ostatnich latach z akademii Legii dość regularnie odchodzą młodzi utalentowani zawodnicy, którzy nie dostali prawdziwej szansy w pierwszym zespole. Teraz istniało ryzyko, że ich śladem podąży kolejny, któremu kończyła się umowa, a zainteresowanie przejawiał jeden z ligowych rywali. 17-latek, mający na koncie debiut na poziomie Ekstraklasy, zdecydował się jednak pozostać na dłużej przy Łazienkowskiej. 

Reklama

Legia oficjalnie poinformowała o tym, co w ostatnich godzinach pojawiło się także w przestrzeni medialnej. Na dłużej w stołecznym klubie pozostaje Aleksander Wyganowski. 17-letni defensywny pomocnik podpisał nowy kontrakt do końca czerwca 2028 z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

– Aleksander Wyganowski podpisał nową umowę z Legią Warszawa. Utalentowany pomocnik z rocznika 2009 związał się z naszym klubem umową do 30 czerwca 2028 z opcją przedłużenia o rok – czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie warszawskiej Legii.

Reklama

17-letni talent Legii debiutował u Goncalo Feio. Interesowała się nim Jagiellonia

Aleksander Wyganowski szanse w Ekstraklasie dostał w wyjątkowo młodym wieku. Zadebiutował jeszcze przed 16. urodzinami. Goncalo Feio wpuścił go na pięć ostatnich minut meczu ze Stalą Mielec, który kończył sezon 2024/25. Wcześniej z perspektywy ławki rezerwowych obserwował spotkanie z Cracovią.

Jak się jednak okazało, był to pierwszy i jak dotąd ostatni występ młodzieżowego reprezentanta Polski na tym poziomie. W ostatnich rozgrywkach prawie po równo grał w Centralnej Lidze Juniorów oraz trzecioligowych rezerwach. 17-latkowi wygasał kontrakt wraz z końcem obecnego sezonu, co sprawiło, że zaczął wzbudzać uwagę na rynku.

W przerwie zimowej mówiło się, że pod Wyganowskiego zakusy robi Jagiellonia. Ten jednak nie zdecydował się na przenosiny do Białegostoku, gdzie w ostatnim czasie na transfer zagraniczny wypromowali się Oskar Pietuszewski czy Bartosz Mazurek, tylko został przynajmniej na dwa kolejne lata przy Łazienkowskiej.

W bieżącej kampanii jest istotnym elementem rezerw, które wywalczyły awans na trzeci szczebel rozgrywkowy. Poza spotkaniem z Hutnikiem Kraków, które przesiedział na ławce rezerwowych, zagrał we wszystkich pozostałych. W ośmiu występach strzelił jednego gola oraz dorzucił ostatnie podanie.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Górnik mógł ich sprzedać za spore pieniądze. „Chcieli zostać w Zabrzu”

Mikołaj Duda
0
Górnik mógł ich sprzedać za spore pieniądze. „Chcieli zostać w Zabrzu”
Ekstraklasa

Wisła Kraków chce grać odważnie. Jop podał negatywny przykład rywala

Mikołaj Duda
4
Wisła Kraków chce grać odważnie. Jop podał negatywny przykład rywala

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Górnik mógł ich sprzedać za spore pieniądze. „Chcieli zostać w Zabrzu”

Mikołaj Duda
0
Górnik mógł ich sprzedać za spore pieniądze. „Chcieli zostać w Zabrzu”
Ekstraklasa

Wisła Kraków chce grać odważnie. Jop podał negatywny przykład rywala

Mikołaj Duda
4
Wisła Kraków chce grać odważnie. Jop podał negatywny przykład rywala