Symboliczny koniec meczu. „Przerwany do momentu wyzwolenia”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

01 października 2026, 14:31 • 4 min czytania 0

Reklama
Symboliczny koniec meczu. „Przerwany do momentu wyzwolenia”

W ramach solidarności z Palestyną turecki Konyaspor podejmował jej reprezentację na swoim stadionie. Spotkanie miało symboliczne zakończenie – tuż przed 90. minutą mecz został „przerwany do czasu wyzwolenia” kraju. Wsparcie tureccy kibice okazywali również choćby poprzez zalanie murawy hurtową liczbą maskotek dla palestyńskich dzieci. Wydarzenia z Konyi skomentował m.in. prezydent kraju, Recep Tayyip Erdogan.

Reklama

Symboliczny mecz z Palestyną

Przerwę reprezentacyjną turecki Konyaspor wykorzystał do okazania solidarności Palestynie i rozegrania z jej reprezentacją towarzyskiego meczu. Stadion w Konyi wypełnił się po brzegi. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, choć wynik miał tu akurat najmniejsze znaczenie. Gwoli formalności dodajmy, że wszystkie gole padły w pierwszej połowie. Już w 2. minucie Konyaspor otworzył wynik, ale nieco ponad 20 minut później Mohammed Sandouqi go odwrócił. Sandouqi strzelił oba gole dla swojej drużyny. Po chwili wynik ustalił Mostafa Mohamed.

Najważniejsze były wydarzenia dziejące się dookoła meczu. Na boisko oba zespoły wyszły wraz z dziećmi ze strefy Gazy. Przed odegraniem hymnów Turcji i Palestyny na trybunie wschodniej, czyli tej, na którą skierowana jest główna kamera, zaprezentowano oprawę z podpisem: – Cisza jest dlatego, by dzieci spały, a nie wtedy, gdy umierają. Hymny swoich państw obie drużyny odśpiewywały też na tle wielkiego gołębia z gałązkami oliwnymi, co miało symbolizować pokój oraz wolność. W międzyczasie przy liniach bocznych wypuszczono liczne stado gołębi.

Reklama

Fala pluszaków

Na trybunach pojawił się inny sporej wielkości transparent: – Myślą, że jeśli będziemy milczeć, problem zniknie. Ale nawet jeśli będziemy milczeć, problem nie zniknie. Nawet jeżeli historia będzie milczeć, prawda nie zniknie. Transparenty przedstawiały dziennikarzy oraz sportowców, którzy zginęli w izraelskich atakach. Sportowców w ich wyniku zginęło 1014, dlatego w 10. minucie i 14. sekundzie mecz został przerwany, a jupitery zgasły. W tym czasie na ekranach pojawiły się imiona dzieci, które zginęły w Strefie Gazy.

W pewnym momencie zgodnie z prośbą organizatorów meczów z trybun poleciała hurtowa liczba maskotek. Celem było okazanie wsparcia dzieciom z Palestyny i zwrócenie uwagi na odbywający się tam dramat. Pluszaki zostaną przekazane cierpiącym w Strefie Gazy dzieciom.

Reklama

Prezydent Turcji zabrał głos

Symboliczny był również moment, w którym wybrzmiał końcowy gwizdek. Sędzia ostatni raz zagwizdał w 89. minucie i 59. sekundzie. Na telebimach pojawił się wtedy wówczas komunikat, że „mecz został przerwany do czasu wyzwolenia Palestyny”. – W Palestynie przerywane są nie tylko mecze, ale także życie, marzenia i dzieciństwo. Aby przypomnieć wszystkim o przerwanych życiach, stłumionych nadziejach oraz cierpieniu, jakiego doświadczyła Palestyna, nie rozegramy dziś 90 minut. Kończymy ten mecz w 89. minucie i 59. sekundzie – napisano.

Spotkanie z wysokości trybun obserwowali ważni politycy, na czele z tureckim Ministrem Młodzieży i Sportu, czy burmistrzem Konyi. Do wydarzeń odniósł się także Recep Tayyip Erdogan. Na oficjalnych kontach w mediach społecznościowych prezydenta Turcji pojawił się post:

– Dzisiejszy mecz pomiędzy Konyasporem a palestyńską reprezentacją był wyjątkowym przykładem braterstwa, solidarności i jedności serc między naszymi krajami. Składam najserdeczniejsze pozdrowienia i najlepsze życzenia braterskiemu narodowi palestyńskiemu oraz palestyńskim piłkarzom, którzy przybyli do naszego kraju na ten ważny mecz – pisze 72-letni polityk.

Reklama

– W imieniu własnym, mojego narodu oraz całej ludzkości wyrażam wdzięczność moim drogim braciom i siostrom w Konyi, którzy wypełnili 42-tysięczny stadion, przywitali palestyńską reprezentację, zademonstrowali swoje poparcie dla sprawy palestyńskiej i po raz kolejny przypomnieli całemu światu o tragedii, i ludobójstwie w Palestynie oraz Strefie Gazy. Jako Turcja będziemy nadal jednoczyć się z palestyńskimi braćmi i siostrami, bronić ich praw na arenie międzynarodowej i zdecydowanie okazywać naszą solidarność – dodał.

Na początku 2027 roku reprezentację Palestyny czeka udział w Pucharze Azji. Zagra tam po raz czwarty i zresztą czwarty raz z rzędu. Debiutowała w 2015 roku, a na ostatniej edycji, rozegranej w 2024 roku, pierwszy raz wyszła z grupy. W najbliższej edycji jej grupowymi rywalami będą same reprezentacje z Zatoki Perskiej – Oman, Kuwejt oraz gospodarz turnieju, Arabia Saudyjska.

Reklama

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Real Madryt ma fatalny bilans decyzji VAR. Te liczby robią wrażenie

Adrian Mańko
4
Real Madryt ma fatalny bilans decyzji VAR. Te liczby robią wrażenie

Inne reprezentacje

Reklama