Sensacja ostatniego Euro zwolniła trenera. Historyczny wynik go nie uratował

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

26 września 2026, 14:55 • 4 min czytania 1

Reklama
Sensacja ostatniego Euro zwolniła trenera. Historyczny wynik go nie uratował

Podczas ostatniego Euro mieliśmy jednego debiutanta, który od razu wykręcił awans do fazy pucharowej. Historyczny wynik kadra ta osiągnęła pod wodzą byłego gracza Bayernu i reprezentacji Francji. Po udanym turnieju w Niemczech przyszło jednak bolesne zejście na ziemię i po czasie poskutkowało ono zmianą selekcjonera. 

Reklama

Historyczny turniej

Na ostatnim Euro mieliśmy jednego debiutanta – Gruzję. Krzyżowcy pierwszy raz grali nie tylko na mistrzostwach Europy, ale w ogóle na dużym turnieju. Historyczny awans wywalczyli pod wodzą Willy’ego Sagnola, który objął ich przed eliminacjami do mistrzostw świata 2022. Tak, jak kwalifikacje do katarskiego mundialu, eliminacje do Euro skończyli na przedostatnim miejscu w grupie. Jednak dzięki rankingowi w Lidze Narodów mogli zagrać w barażach. W sześciu meczach zdobyli szesnaście punktów i pierwszy raz zameldowali się w dywizji B.

W barażach najpierw pokonali Luksemburg, a następnie po rzutach karnych Grecję. Choć do ostatniej kolejki fazy grupowej przystępowali z zaledwie punktem na koncie, pomocną dłoń wyciągnęła do nich Portugalia. Była już bowiem pewna pierwszego miejsca, więc do finałowej serii gier przystąpiła w rezerwowym składzie. Gruzini wygrali 2:0, co dało im drugą lokatę w klasyfikacji drużyn z trzeciego miejsca. W 1/8 finału nie dali późniejszym zwycięzcom turnieju, Hiszpanom, choć przez 20 minut prowadzili po samobóju Robina Le Normanda.

Reklama

Sprowadzeni na ziemię

Po udanym jak na debiutanta Euro przyszły dwa zwycięstwa w Lidze Narodów (w tym aż 4:1 nad Czechami), lecz pozostałe cztery mecze to tylko punkt. W dywizji B utrzymać się jednak udało, bowiem w barażach rozbili 9:1 Armenię. Zeszłej jesieni przyszły eliminacje do mistrzostw świata i w nich znów Gruzini byli przedostatni. W sześciu meczach zapunktowali jedynie raz – w drugiej kolejce z Bułgarią, którą ograli 3:0.

Niby przed mundialem nie przegrali żadnego z czterech sparingów (dwa zwycięstwa i dwa remisy), ale kiedy przyszło zagrać o stawkę, to ponieśli piątą z rzędu porażkę w meczu o punkty. Na rozpoczęcie zmagań w Lidze Narodów ulegli w Tbilisi Irlandii Północnej 0:1. Jedyny w tym meczu gol padł w… 99. minucie. Strzelił go Shea Charles z Fulham. Była to pierwsza w historii wyjazdowa wygrana Irlandii Północnej w Lidze Narodów. Udało jej się to dopiero przy dwunastej próbie. Z wcześniejszych jedenastu delegacji przywieźli tylko cztery punkty.

Reklama

Architekt sukcesu bez pracy

Nazajutrz zapadła decyzja o zwolnieniu Sagnola z funkcji selekcjonera. Francuz poprowadził Gruzinów w 58 meczach, co jest rekordem w historii tej reprezentacji. W tych 58 spotkaniach zanotował 25 zwycięstw, a porażek 23. Pracę 49-latek stracił akurat w czwartą rocznicę wykręcenia przez Krzyżowców rekordowej w ich dziejach serii jedenastu meczów bez przegranej. Między październikiem 2021 a wrześniem 2022 roku jego podopieczni odnieśli dziewięć zwycięstw (z czego osiem w meczach o stawkę) oraz dwa remisy (jeden w meczu o punkty).

Gruzińska federacja poinformowała, że pierwszą reprezentację po Sagnolu przejmie Ramaz Svanadze. 45-latek podpisał umowę do czerwca 2028 roku. W gruzińskim ZPN-ie pracuje on od niemal ośmiu lat. W latach 2019-20 prowadził kadrę U19. W ostatnim przed zatrudnieniem meczu Sagnola poprowadził nawet dorosłą reprezentację. Niedługo potem rozpoczął pracę z kadrą do lat 21. W 2023 roku prowadził ją na pierwszym w jej historii Euro U21, którego Gruzja była gospodarzem. Jego zespół wygrał grupę z Portugalią, Belgią oraz Holandią.

Reklama

W ćwierćfinale jego podopieczni też nie dali się pokonać. Z Izraelem odpadli dopiero po serii jedenastek. Euro 2025 tak udane już nie było, bowiem skończyło się dla Krzyżowców już w grupie. Na otwarcie wyszarpali wygraną 2:1 z Polską, jednak potem ulegli Francji i Portugalii.

Na ławce seniorskiej reprezentacji Svanadze zadebiutuje w poniedziałek 28 września. Zespół, którego kapitanem jest Khvicha Kvaratskhelia, o godz. 18 czasu polskiego podejmie Ukrainę. Cztery dni później Gruzini zagrają na Węgrzech, a zgrupowanie zakończą w Irlandii Północnej.

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Narodów

Reklama