Start Namysłów oficjalnie poinformował o sprowadzeniu całkiem znanego w polskich realiach zawodnika. Były pomocnik Śląska Wrocław, Odry Opole czy Resovii jeszcze rok temu grał w Betclic 1. Lidze, a teraz pomoże nowemu klubowi w walce o trzecią ligę.
Szybki debiut w Ekstraklasie, młodzieżówka, a potem kontuzje…
Ofensywny pomocnik zadebiutował w Ekstraklasie już w wieku 17 lat, wchodząc na boisko w końcówce meczu Śląska z Ruchem Chorzów. Z ławki rezerwowych wpuścił go wówczas… obecny selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban. W kolejnym sezonie Łyszczarz zdołał uzbierać dziesięć występów, a raz rozpoczął spotkanie w wyjściowym składzie. Mecze ligowe przeplatał regularnymi występami w młodzieżowych reprezentacjach.
Następny rok spędził na wypożyczeniu w GKS Katowice, a po powrocie do Wrocławia zerwał więzadła po raz pierwszy. Po raz pierwszy, bo to samo nieszczęście spotkało go pięć lat później już w barwach pierwszoligowej Odry Opole.
Nie mam dla Was dobrych wiadomości z rana. Zawodnik @SlaskWroclawPl Adrian Łyszczarz zerwał więzadła krzyżowe w kolanie, a co za tym idzie czeka go długa przerwa i żmudna rehabilitacja. Na szczęście się nie poddaje co widać na załączonym obrazku. Trzymaj się chłopaku! pic.twitter.com/SjIgAT0K1Z
— Piotr Potępa (@PiotrPotepa) October 3, 2019
Po pierwszej kontuzji odbudowywał się w drugoligowych rezerwach i ostatecznie zdołał wrócić na poziom Ekstraklasy. Przez dwa lata wystąpił w 38 meczach ligowych, jednak głównie pełnił rolę rezerwowego. Więcej szans otrzymywał w pierwszoligowej Resovii, gdzie wyrósł na kluczowego zawodnika, co zaowocowało transferem do Odry Opole. Tam start miał obiecujący, jednak znowu przytrafiło się wyżej wspomniane nieszczęście, które sprawiło, że do końca sezonu już nie zagrał.
W poprzednim sezonie wrócił na pierwszoligowe boiska, ale miejsca tam nie zagrzał. Wystąpił jedynie w czterech meczach ligowych, a później oglądaliśmy go w akcji w dwóch spotkaniach Pucharu Polski. Od końcówki października Łyszczarz pozostawał jednak poza kadrą zespołu.
Oficjalnie: Adrian Łyszczarz w IV lidze
W maju Odra poinformowała, że wygasająca umowa pomocnika nie zostanie przedłużona i trudno było się temu dziwić. Większym szokiem był fakt, że zawodnik, mający w dorobku 56 meczów i sześć goli w Ekstraklasie oraz 61 występów w Betclic 1. Lidze, w których zdobył siedem bramek, przez cztery miesiące nie znalazł nowego klubu na poziomie centralnym.
Z jednej strony potencjalnych nowych nabywców mogły odstraszać dwie poważne kontuzje w dorobku, ale z drugiej wciąż mówimy o piłkarzu mającym dopiero 27 lat.
Ostatecznie po Łyszczarza zgłosił się Start Namysłów, zespół występujący na piątym poziomie rozgrywkowym w Polsce, a konkretniej w czwartej lidze opolskiej.
Po siedmiu kolejkach Start ma na koncie 12 punktów i zajmuje piąte miejsce. O awans nie będzie jednak łatwo – w lidze będzie rywalizować m.in. ze spadkowiczem ze Starowic Dolnych oraz rezerwami Odry Opole. Obie te ekipy nie straciły jeszcze ani jednego punktu. Przypomnijmy, że bezpośrednią promocję uzyska tylko zwycięzca rozgrywek, a wicelider zagra w barażach.
Adrian Łyszczarz, który w sezonie 21/22 strzelił 5 bramek dla Śląska Wrocław w Ekstraklasie właśnie został piłkarzem Startu Namysłów, który występuje w IV lidze.
Adrian był swego czasu kapitanem młodzieżowej kadry Polski.
Powodzenia w odbudowaniu kariery. pic.twitter.com/Z3nJDDrhJg
— 🇮🇹 𝔅𝔯𝔢𝔰𝔩𝔞𝔳𝔦𝔞 🇮🇹 (@breslavia_71) September 24, 2026
Poprzedni sezon Start zakończył na szóstym miejscu w tabeli. Do drugiego miejsca stracił 24 oczka, do lidera pięć punktów więcej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix