Karol Angielski się nie popisał. Głupia czerwona kartka [WIDEO]

Maciej Piętak

12 września 2026, 10:10 • 3 min czytania 1

Reklama
Karol Angielski się nie popisał. Głupia czerwona kartka [WIDEO]

Powrót na Cypr nie układa się po myśli Karola Angielskiego. W piątkowym spotkaniu trzeciej kolejki tamtejszej ekstraklasy jego nowy zespół, AS Nea Salamina Famagusta, przegrał na wyjeździe z AEL Limassol 1:2. 30-letni napastnik pojawił się na boisku w drugiej połowie, lecz spotkania nie dokończył, osłabiając drużynę w końcówce.

Reklama

Angielski ukarany czerwoną kartką

Polski napastnik przeniósł się na śródziemnomorską wyspę niespełna dwa tygodnie wcześniej. Przed transferem przez osiem miesięcy występował w barwach Pogoni Szczecin, z którą ostatecznie rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron.

W rodzimym zespole szału nie było. W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu zdobył zaledwie jedną bramkę w jedenastu spotkaniach, a w trwającej kampanii Oscar Garcia konsekwentnie pomijał go przy ustalaniu kadry meczowej.

Reklama

Dlatego Angielski szukał zmiany otoczenia i postawił na ligę cypryjską, w której już w przeszłości występował. Grał w AEK Larnaka, z którym wywalczył m.in. Puchar i Superpuchar Cypru, strzelając trzynaście goli w 49 meczach.

To właśnie przeciwko byłemu zespołowi 30-latek zadebiutował w barwach cypryjskiego beniaminka. Niespodzianki jednak nie było i Nea Salamina przegrała u siebie 1:4, a Polak wszedł na boisko w przerwie spotkania.

Trochę krócej przebywał na murawie w starciu z AEL Limassol. Angielski został wprowadzony na plac gry w 55. minucie, tuż po tym, jak jego drużyna doprowadziła do wyrównania.

Nea Salamina przegrywała od 43. minuty, kiedy to rzut karny za zagranie piłki ręką przez Brahima Konate wykorzystał Sergio Conceicao. Jeszcze przed przerwą beniaminek mógł wyrównać, jednak Christos Giousis zmarnował jedenastkę, uderzając obok słupka.

Reklama

Goście dopięli jednak swego po zmianie stron. W 53. minucie po indywidualnym rajdzie ze środka boiska Samuel Grandsir stanął oko w oko z bramkarzem AEL i umieścił piłkę w bramce.

Głupi faul i gol stracony w końcówce

Beniaminek dzielnie się bronił, jednak w doliczonym czasie gry Karol Angielski w głupi sposób osłabił swój zespół. AEL konstruował swój atak na własnej połowie. Jeden z obrońców podał piłkę do przodu, a spóźniony napastnik postawił na stopie defensora stempelek, za co słusznie został napomniany żółtą kartką. A że to była jego druga – pierwszą otrzymał pół godziny wcześniej za faul taktyczny – wyleciał z boiska.

Reklama

Dwie minuty później AEL strzelił zwycięskiego gola. Najpierw Stevan Jovetić uderzył z rzutu wolnego w poprzeczkę, a najprzytomniej w polu karnym zachował się Diogo Gomes. Portugalczyk dobił piłkę z najbliższej odległości, zapewniając trzy punkty miejscowym.

Po trzech spotkaniach AEL ma sześć punktów, natomiast nowy klub Angielskiego wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo, zajmując dwunaste miejsce w lidze z jednym oczkiem na koncie.

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama