Kto wie, czy młody skrzydłowy, który w poprzednim sezonie z dobrej strony pokazał się na wypożyczeniu w Pogoni Grodzisk Mazowiecki, za jakiś czas nie stanie się kolejnym wyrzutem sumienia warszawskiej Legii. Marek Papszun w ostatnim czasie otwarcie przyznał, że nie widzi dla niego miejsca w drużynie. Właśnie został ogłoszony nowym zawodnikiem jednego z czołowych klubów na zapleczu Ekstraklasy.
Już definitywnie z Legią pożegnał się 20-letni Oliwier Olewiński, który po powrocie z wypożyczenia mógł liczyć jedynie na grę w drugoligowych rezerwach. Teraz skrzydłowy będzie miał za zadanie pomóc marzącej o powrocie do Ekstraklasy Miedzi Legnica. Do klubu z Dolnego Śląska trafił na zasadzie transferu definitywnego, podpisując kontrakt do końca czerwca 2028 roku.
Oliwier Olewiński w Miedzi ‼️
Występujący na boku obrony reprezentant Polski do lat 20 w minionym sezonie rozegrał 32 mecze w Betclic 1 Lidze, w których zanotował 3 gole i 6 asyst ⚽️ Do Miedzi trafia na zasadzie transferu definitywnego z Legii 🔃
Oliwier, witamy nad Kaczawą 🤝 pic.twitter.com/a5jMlnaRWf
— MKS Miedź Legnica (@MiedzLegnica) September 9, 2026
Marek Papszun nie widział go w swojej drużynie. Pomoże Miedzi Legnica awansować do Ekstraklasy?
Olewiński na wypożyczeniu do Grodziska Mazowieckiego ekspresowo stał się jednym z najbardziej istotnych zawodników w drużynie. Przez cały sezon nie wystąpił w zaledwie dwóch meczach, w tym raz było to spowodowane zawieszeniem za żółte kartki. W 32 występach uzbierał ponad 2300 rozegranych minut, strzelił trzy gole oraz dorzucił sześć asyst.
Mimo tego, po powrocie na Łazienkowską nie mógł liczyć na szanse w pierwszym zespole. Na jednej z konferencji prasowej Marek Papszun otwarcie przyznawał, że nie widzi 20-latka w zespole, więc nie ma też większego sensu proponować mu przedłużenia kończącego się kontraktu.
– Z tego, co mi wiadomo, Oliwier ma po prostu wolną rękę w poszukiwaniu klubu. Nie było więc tak, że nie chciał podpisać kontraktu. Raczej dostał zgodę na to, żeby tego klubu sobie szukać. Ja osobiście nie widziałem go jako zawodnika, który w tym momencie miałby rywalizować o miejsce w Legii. Dlatego trudno mi sobie wyobrazić, w jakim celu miałby przedłużać kontrakt – mówił Papszun.
Olewiński występował w drugoligowych rezerwach, a w międzyczasie trwały poszukiwania nowego klubu dla niego. Na trzecim poziomie rozgrywkowym zagrał w sześciu meczach, zdobył dwie bramki oraz dorzucił jedną asystę. Teraz swój dorobek będzie śrubował już na wyższym szczeblu, na którym już w zeszłym sezonie udowodnił, że potrafi się odnaleźć.
Miedź w letnim okienku transferowym dokonała siedmiu wzmocnień i liczy, że to pozwoli jej realnie włączyć się do walki o awans do elity. Zespół prowadzony przez Janusza Niedźwiedzia ma na koncie 14 punktów, co przekłada się na drugie miejsce w tabeli. Lepsza jest tylko Pogoń Grodzisk Mazowiecki, czyli były klub najnowszego nabytku Miedzianki. Przygodę w Pucharze Polski zakończyła już na pierwszym rywalu. Zbyt mocny okazał się Chrobry Głogów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix