Jeszcze jakiś czas temu Michał Rakoczy uchodził za jednego z najbardziej obiecujących piłkarzy Ekstraklasy. Teraz został wypożyczony z Górnika Zabrze do beniaminka I ligi, który po siedmiu kolejkach wciąż jest bez zwycięstwa. Mowa o Podbeskidziu Bielsko-Biała.
Michał Rakoczy wypożyczony z Górnika Zabrze do Podbeskidzia
Gdy Rakoczy debiutował w Ekstraklasie był zaledwie miesiąc po swoich 16. urodzinach. Ofensywny pomocnik, na którego mocno postawił w Cracovii Michał Probierz, szybko dorobił się łatki dużego talentu.
W kolejnych sezonach ugruntowywał swoją pozycję w krakowskim zespole. Dla „Pasów” zagrał ponad sto spotkań, był też ważną postacią kadry U21 (rozegrał dla niej 20 meczów). W styczniu 2025 roku zdecydował się nawet na zagraniczną przygodę, odchodząc na wypożyczenie do Ankaragucu.
Po półrocznym pobycie w Turcji (16 meczów, 1 gol), Rakoczy wrócił do Polski, wiążąc się kontraktem z Górnikiem Zabrze. Poprzedni sezon był jednak w jego wykonaniu mocno nieudany, a w tym trener Michal Gasparik dał mu wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. Na boisku nie pojawił się nawet na minutę.
Ostatecznie Rakoczy zdecydował się przenieść na wypożyczenie do Podbeskidzia Bielsko-Białej. Górale są beniaminkiem I ligi, po siedmiu kolejkach zajmując 16. miejsce. Dotychczas nie wygrali ani razu, choć ponieśli też tylko jedną porażkę. Sześć z siedmiu spotkań kończyli remisami.