Były piłkarz Legii ma nowy klub. To ekipa z… trzeciej ligi

Mikołaj Duda

26 maja 2026, 22:34 • 3 min czytania 8

Reklama
Były piłkarz Legii ma nowy klub. To ekipa z… trzeciej ligi

Swego czasu uważany za spory talent. Zdecydowanie jednak coś w tej karierze poszło nie tak jak powinno i były piłkarz Legii zamiast gry w europejskiej czołówce właśnie wylądował w klubie z trzeciego poziomu rozgrywkowego. Na koncie ma choćby spadek z Ekstraklasy.

Reklama

W Polsce zapamiętaliśmy go głównie z tego jak nieudanym okazał się transferem. Najpierw okazał się kompletnym niewypałem w Legii, a następnie wydatnie przyczynił się do spadku Lechii Gdańsk z Ekstraklasy. Joel Abu Hanna po greckiej przygodzie właśnie znalazł sobie nowy klub. Wrócił do Niemiec i zasilił szeregi Osnabruck, które w ostatnim sezonie okazało się najlepsze na trzecim poziomie rozgrywkowym i w przyszłych rozgrywkach będzie beniaminkiem na zapleczu Bundesligi.

W swojej karierze poznałem różne ligi, style gry i kultury piłkarskie. Teraz chcę wykorzystać te doświadczenia dla VfL. Najważniejsze jest dla mnie szybkie stanie się istotną częścią drużyny, wzięcie odpowiedzialności, pomaganie swoją postawą na boisku i poza nim. Dużo słyszałem o wyjątkowej atmosferze na Bremer Brücke. Ten stadion oznacza pasję, bliskość kibiców i prawdziwą piłkarską energię. Jestem bardzo zadowolony– powiedział piłkarz po podpisaniu kontraktu.

W Legii był totalnym nieporozumieniem. Właśnie znalazł sobie nowy klub

28-letni Niemiec trafił do Legii latem 2021 roku z łatką sporego talentu z przeszłości. Jako junior spore nadzieje wiązał z nim Bayer Leverkusen, o czym najlepiej świadczy fakt, że dla młodzieżowych zespołów tego klubu rozegrał ponad 100 spotkań. W Polsce dość szybko przekonaliśmy się, dlaczego większej kariery na poziomie Bundesligi nie zrobił.

Łącznie przy Łazienkowskiej doczekał się rozegrania nieco ponad 600 minut w 10 występach. Przy czym większość sezonu zabrała mu poważna kontuzja kolana. Udał się także na roczne wypożyczenie do Lechii Gdańsk i przy większym wymiarze czasowym przekonaliśmy się, że nawet w pełni zdrowy raczej nie jest stoperem, jaki – najłagodniej mówiąc – przerasta Ekstraklasę. Zagrał w 14 meczach i przyczynił się do spadku swojego zespołu. Jakbyśmy byli złośliwi, to moglibyśmy powiedzieć, że dobrze odnalazłby się w linii obrony zespołu Johna Carvera.

Reklama

Ostatni sezon Abu Hanna spędził w jednym z greckich klubów, gdzie wystąpił w prawie każdym możliwym meczu. Mimo to nie zdecydował się na przedłużenie swojego wygasającego kontraktu i wrócił do ojczyzny. Osnabruck sezon w trzeciej lidze niemieckiej zakończył z aż ośmioma punktami przewagi nad drugim zespołem. Abu Hanna będzie miał za zadanie pomóc nowym kolegom w utrzymaniu na zapleczu Bundesligi.

Może grać na wszystkich trzech pozycjach w trzyosobowym bloku obronnym, a także po lewej stronie defensywy. Podczas rozmów zrobił bardzo dobre wrażenie. Jego umiejętności piłkarskie, fizyczny styl gry i cechy lidera dają nam w defensywie coś, czego dotąd nie mieliśmy w kadrze – przyznał, mający polskie korzenie, dyrektor techniczny Osnabruck Daniel Latkowski.

Reklama

Fot. Newspix

8 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama