Reprezentant Anglii kończy karierę. „Marzyłem o tym jako chłopiec”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

30 kwietnia 2026, 11:22 • 2 min czytania 2

Reklama
Reprezentant Anglii kończy karierę. „Marzyłem o tym jako chłopiec”

Ashley Young to jeden z tych piłkarzy, którzy swoją piłkarską karierę kończą spełnieni, lecz raczej nie przejdą do legendy. Anglik był zwyczajnie niezłym grajkiem i nie ma się kompletnie czego wstydzić, a w swoim pożegnaniu podkreśla, jak piękną drogę przeszedł, spełniając dziecięce marzenia.

Reklama

40-latek oficjalnie żegna się z piłką, przypominając, gdzie miał przyjemność w trakcie swojej bogatej kariery zagościć – Z Sefton Road, na Vicarage Road, potem na Villa Park, potem Wembley, Old Trafford, San Siro, z powrotem na Villa Park, następnie Goodison Park i w końcu Portman Road – wylicza Young na Instagramie. – To była podróż, o której marzyłem jako chłopiec! Ale to marzenie musi mieć swój koniec, a sobotnie starcie może być ostatnim meczem w mojej karierze zawodowej – pisze były reprezentant Anglii.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ashley Young (@youngy_18)

Ashley Young kończy karierę

Finał zawodowej historii Younga następuje w barwach Ipswich Town, które w ten weekend kończy ligowy sezon. Anglik największą rozpoznawalność zyskał jako piłkarz Manchesteru United i reprezentant kraju. Dla kadry Trzech Lwów zagrał 39 razy, z Czerwonymi Diabłami zdobywał mistrzostwo Anglii i parę krajowych trofeów. Triumfował też w Lidze Europy w sezonie 2016/17.

Reklama

Po wyjeździe z Old Trafford Young na półtora roku zawitał do Mediolanu, gdzie zdobył z Interem mistrzostwo Włoch. Później wrócił do ojczyzny i teraz szykuje się na ostatni występ.

Jak będziecie wspominać tego piłkarza?

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama