„Żegnaj, przyjacielu”. Polska piłka w żałobie po śmierci Magiery

Jan Broda

Autor:Jan Broda

10 kwietnia 2026, 12:00 • 4 min czytania 3

Reklama
„Żegnaj, przyjacielu”. Polska piłka w żałobie po śmierci Magiery

Jacek Magiera nie żyje. Były trener m.in. Legii Warszawa, Śląska Wrocław i reprezentacji Polski miał 49 lat. Nagła śmierć cenionego szkoleniowca pogrążyła w żałobie polskie środowisko piłkarskie.

Reklama

Tragiczne wieści napłynęły do nas rankiem 10 kwietnia. Jacek Magiera zmarł w wyniku zatrzymania akcji serca. Były piłkarz oraz trener, ostatnio asystent Jana Urbana w reprezentacji Polski, miał 49 lat.

Tragiczna informacja. Jacek Magiera nie żyje. Polska piłka opłakuje byłego trenera

Żegnaj, przyjacielu. Wspaniałym człowiek byłeś, Jacek. Jednym z najlepszych ludzi, jakich w życiu poznałem. Dziękuję Ci za wszystko – napisał Bogusław Leśnodorski. To właśnie pod rządami byłego właściciela Legii Magiera wypłynął na szerokie wody w roli trenera, kiedy to w 2016 roku objął funkcję pierwszego szkoleniowca. Za jego kadencji, legioniści sięgnęli po mistrzostwo Polski w 2017 roku, a także w w wielkim stylu pokazali się na arenie międzynarodowej, remisując chociażby 3:3 z Realem Madryt w Lidze Mistrzów.

Reklama

Magiera z Legią był związany nie tylko jako trener, ale również piłkarz. Przy Łazienkowskiej spędził lwią część swojej kariery. W latach 1997-2006 reprezentował jej barwy na boisku, a po odwieszeniu butów na kołek, dołączył do sztabu szkoleniowego, w którym pozostał przez kolejne dziesięć lat. W sumie w stolicy Polski spędził blisko połowę zawodowego życia.

Reklama

Odejście Magiery opłakują również we Wrocławiu, gdzie były trener zbudował sobie pomnik. Trenerem Śląska był dwukrotnie. Szczególnie udana była druga kadencja, kiedy to najpierw w dramatycznych okolicznościach uchronił WKS przed spadkiem w sezonie 2022/2023, by w następnej kampanii poprowadzić klub do wicemistrzostwa Polski.

Reklama

Ostatnio Magiera pełnił funkcję asystenta w sztabie selekcjonera Jana Urbana. Wcześniej on sam był wymieniany wśród kandydatów na to stanowisko, jednak ostatecznie zgodził się pełnić rolę drugiego trenera reprezentacji Polski. Praca w PZPN nie była dla niego nowym wyzwaniem. Zanim związał się z seniorską kadrą, sam był selekcjonerem młodzieżowych drużyn U-20 i U-19. Tę pierwszą kadrę poprowadził na mistrzostwach świata do lat 20. rozgrywanych w 2019 roku w Polsce.

Reklama

Kondolencje po śmierci Magiery spływają od wszystkich przedstawicieli polskiego środowiska piłkarskiego, niezależnie od barwy czy też sympatii klubowych, co pokazuje, jak dużym szacunkiem cieszył się. Wszystkie mecze Ekstraklasy zostaną poprzedzone minutą ciszy.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Lewandowski pozbył się niesławnej agencji. Co z długami?

Jan Broda
1
Lewandowski pozbył się niesławnej agencji. Co z długami?

Piłka nożna

Reklama
La Liga

Lewandowski pozbył się niesławnej agencji. Co z długami?

Jan Broda
1
Lewandowski pozbył się niesławnej agencji. Co z długami?