Widmo upadku. Ukraiński klub w trudnym położeniu

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

08 kwietnia 2026, 18:13 • 2 min czytania 12

Reklama
Widmo upadku. Ukraiński klub w trudnym położeniu

Problemy finansowe potrafią zebrać w piłce nożnej straszne żniwo. Wkrótce może przekonać się o tym Worskła Połtawa, która stoi na skraju upadku. A jeszcze nie tak dawno łapała się nawet do europejskich pucharów. 

Reklama

Fazę grupową Ligi Europy piłkarze tego klubu oglądali z bardzo bliska dopiero co, w sezonie 2018/2019. Worskła finiszowała wcześniej na trzecim miejscu w ukraińskiej ekstraklasie i dzięki temu załapała się na naprawdę piękną przygodę w rozgrywkach międzynarodowych. W grupie Ukraińcy trafili na Arsenal, portugalski Sporting i azerski Karabach. A nie finiszowali ostatni…

Worskła Połtawa na skraju upadku. Trudna sytuacja ukraińskiego klubu

Wówczas Worskła obskoczyła solidne lanie od Arsenalu, który wbił jej w dwóch meczach w sumie siedem goli. Uległa też Sportingowi, tu również nie było wielkiej sensacji. Finiszowała jednak przed Karabachem, który udało jej się ograć na wyjeździe 1:0. U siebie Ukraińcy przegrali z kolei 0:1, ale dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu zmagania w grupie E zakończyli za plecami największych. Rywalizacja oczywiście nie była zbyt zacięta – do drugiego Sportingu Worskła straciła ostatecznie aż 10 punktów.

Po tamtym zespole został już jednak tylko cień. W międzyczasie klub z Połtawy zleciał na drugi poziom rozgrywkowy przegrywając baraż o utrzymanie w elicie. Teraz kryzys finansowy jest na tyle poważny, że nie wiadomo, czy zespół w ogóle dokończy sezon.

O sprawie informuje ukraiński dziennikarz Ihor Cyhanyk, na którego słowa powołuje się ukraiński portal Sport. – Według moich informacji Worskła dogra obecny sezon, lecz nie wiadomo, co będzie dalej. Nie chciałbym, aby taki klub w ogóle zniknął, bo to zespół z wielką historią – przekonuje.

Reklama

W tabeli ligowej wygląda to jeszcze przyzwoicie – Worskła jest na 11. miejscu i ścisk w środku tabeli sprawia, że spokojnie może zerkać i w kierunku miejsca szóstego, i strefy spadkowej.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

12 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Inter wyśmiał ofertę Barcelony. Włosi chcą więcej za obrońcę

Maciej Piętak
0
Inter wyśmiał ofertę Barcelony. Włosi chcą więcej za obrońcę

Inne ligi zagraniczne

Reklama