Erytrea w wielkim stylu powróciła po niemal dwudziestu latach nieobecności do eliminacji Pucharu Narodów Afryki. Piłkarze Heshama Yakana w rundzie wstępnej wyeliminowali Eswatini. Problem w tym, że o historycznym awansie na turniej Erytrejczycy mogą już teraz zapomnieć, bo siedmiu reprezentantów właśnie uciekło z kraju, co może skutkować ponownym wycofaniem kadry z rozgrywek międzynarodowych.
I w sumie trudno się dziwić uciekinierom. Skrajna bieda, brak perspektyw, napędzane przez ocieplający się klimat klęski głodu, prawa człowieka notorycznie łamane przez totalitarny reżim, niestabilny region targany przez konflikty zbrojne. To obraz współczesnej Erytrei, z której wyjazd jest możliwy dopiero po odbyciu służby wojskowej, która może trwać nawet do 70. roku życia.
W uprzywilejowanej sytuacji są sportowcy. Ci bowiem, przy okazji międzynarodowych zawodów, mogli wyjechać z kraju. Najczęściej już do niego potem nie wracali. Z tego właśnie powodu reprezentacja Erytrei, decyzją władz, nieprzerwanie od 2007 roku w ogóle nie brała udziału w eliminacjach Pucharu Narodów Afryki, by uniknąć powtarzającego się exodusu piłkarzy, który uniemożliwiał skompletowanie składu.
W końcu jednak w Erytrei uznano, że piłka nożna to przecież doskonałe narzędzie propagandowe na arenie międzynarodowej, by ocieplić wizerunek państwa. Postanowiono więc reaktywować kadrę, która od 2019 roku nie rozegrała jakiegokolwiek meczu o stawkę. Długotrwała przerwa nie przeszkodziła Erytrejczykom w wywalczeniu, bądź co bądź, historycznego sukcesu. W rundzie wstępnej eliminacji Pucharu Narodów Afryki 2027 piłkarze debiutującego w roli selekcjonera Heshama Yakana pokonali w dwumeczu Eswatini.
🇪🇷Erytrea się bawi wracając po latach!😳
🇪🇷Ali Sulieman TAKIM akrobatycznym uderzeniem daje prowadzenie 1-0 swojej kadrze w wyjazdowym meczu z 🇸🇿Eswatini.
W pierwszym spotkaniu 🇪🇷Erytrea wygrała 2-0, więc jest bardzo blisko awansu do kolejnej rundy kwalifikacji PNA.#AfrykaGra https://t.co/RdNPnmsT3H pic.twitter.com/4vhgVZY7XL
— Adam Zmudziński (@Adam_Zmudzinski) March 31, 2026
Erytrea. Siedmiu reprezentantów uciekło na zgrupowaniu
Bohaterem Erytrei został Ali Sulieman, autor trzech z czterech goli w obydwu spotkaniach. Poza napastnikiem egipskiej Kahrabaa Ismailia, w składzie erytrejskiej ekipy znaleźli się głównie zawodnicy z zagranicznych lig. Powołanie większości piłkarzy z diaspory miało zminimalizować ryzyko ucieczki w trakcie zgrupowania. Bezskutecznie. Siedmiu reprezentantów zbiegło po meczach z Eswatini.
– Większość z uciekinierów to zawodnicy rezerwowi. Nie sądzę, żeby nadal grali w piłkę nożną – przyznał Yakan cytowany przez agencję Reutersa. – Ci piłkarze są biedni. To był ich pierwszy lot samolotem. Chodzi o znalezienie pracy i poprawę dochodów – dodał anonimowy informator z kręgów bliskich kadrze.
Pozostaje im tylko życzyć lepszego życia na obczyźnie. Z kolei reprezentacja ma problem, bo ubytek siedmiu kadrowiczów stawia pod znakiem zapytania dalszy udział Erytrei w eliminacjach PNA. Niewykluczone, że po raz kolejny Erytrejczycy po prostu wycofają się z rozgrywek, co zdarzało się notorycznie przed laty.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Konga w Widzewie ciąg dalszy. Kolejny piłkarz utknął w Afryce
- Cyrk w Afryce trwa! Senegal nie odda łatwo trofeum
- Najpierw dymisja, a teraz więzienie. Były selekcjoner skazany
Fot. AFCON