Damian Sylwestrzak w ogniu krytyki! Grecki klub wydał oświadczenie

Maciej Piętak

06 kwietnia 2026, 22:19 • 3 min czytania 6

Reklama
Damian Sylwestrzak w ogniu krytyki! Grecki klub wydał oświadczenie

Spore kontrowersje towarzyszyły szlagierowemu starciu PAOK-u Saloniki z Panathinaikosem Ateny. Ostatecznie w hicie fazy mistrzowskiej greckiej Super League padł bezbramkowy remis. Głównym tematem w tamtejszych mediach stała się jednak praca polskiego sędziego. Damian Sylwestrzak został mocno skrytykowany, a jedna z ekip wydała nawet oświadczenie.

Reklama

Damian Sylwestrzak nie zyskał kibiców w Salonikach

Około dwie godziny po ostatnim gwizdku na stadionie Toumba władze PAOK-u opublikowały oficjalny komunikat uderzający w polski zespół sędziowski. Adresatami były władze greckiej federacji, a także szef tamtejszych sędziów. Klub z Salonik domaga się, by w decydujących spotkaniach sędziowali wyłącznie arbitrzy z najwyższej półki.

– Mecz z Panathinaikosem wyraźnie pokazał, że sędziowie, którzy nie należą do elitarnej kategorii i nie pochodzą z pięciu czołowych lig, nie są w stanie sędziować ważnych i decydujących spotkań – napisano w oświadczeniu.

Przedstawiciele PAOK-u zaznaczyli także, że nie będą tolerować błędów na tak ważnym etapie sezonu.

– Wymagamy zagwarantowania najwyższej jakości zespołów sędziowskich oraz zapewnienia, że tegoroczne rozgrywki zostaną rozstrzygnięte sprawiedliwie, bez żadnej ingerencji. W przeciwnym razie osoby sprawujące odpowiedzialne stanowiska powinny ustąpić ze swoich funkcji.

Reklama

Frustracja także na trybunach

W komunikacie nie wskazano żadnych konkretnych sytuacji, w których Damian Sylwestrzak miałby wypaczyć wynik spotkania albo chociaż popełnić błąd. Greccy dziennikarze zwracają zresztą uwagę, że ewentualne pomyłki polskiego sędziego nie miały bezpośredniego wpływu na rezultat meczu, a reakcja prezesa Ivana Savvidisa była mocno przesadzona. Niemniej kibice PAOK-u pożegnali polskich sędziów sporymi gwizdami.

Lokalne media sugerują także, że frustracja ekipy z Salonik mogła wynikać z tego, że choć PAOK częściej utrzymywał się przy piłce, polski arbiter odgwizdał więcej fauli przeciwko gospodarzom. Kibiców rozwścieczył również fakt, że goście z Aten obejrzeli pierwszą żółtą kartkę dopiero w doliczonym czasie gry, podczas gdy piłkarze z Salonik zostali ukarani wcześniej dwukrotnie, w tym Taison za rzekomą symulkę.

Reklama

Skupiając się jednak stricte na aspektach sportowych – sam mecz nie zachwycił. Warto dodać, że na boisku pojawili się reprezentanci Polski, Tomasz Kędziora oraz Karol Świderski. Ten pierwszy rozegrał pełne spotkanie, a ten drugi zameldował się na murawie w 75. minucie.

PAOK zajmuje obecnie drugie miejsce w Super League z dorobkiem 58 punktów. Ekipa z Salonik traci pięć oczek do liderującego AEK-u, a do końca sezonu zostało pięć meczów. Drużyna Kędziory ma wszystko w swoich nogach, wszak z zespołem ze stolicy zagra jeszcze dwukrotnie.

Panathinaikos jest z kolei na ostatnim, czwartym miejscu w grupie mistrzowskiej. Ma 50 punktów i traci aż osiem do trzeciego Olympiakosu.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
6 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama