Widzew II też „trzyma poziom”. W łeb od najgorszej drużyny ligi 

Jan Broda

Autor:Jan Broda

03 kwietnia 2026, 22:41 • 2 min czytania 4

Reklama
Widzew II też „trzyma poziom”. W łeb od najgorszej drużyny ligi 

Podczas gdy pierwsza drużyna Widzewa walczy o utrzymanie w Ekstraklasie, to podobnie jest w rezerwach, które również nie mogą być spokojne o ligowy byt. Tym bardziej, że drugi zespół RTS-u przegrał właśnie ze Zniczem Biała Piska, dla którego było to dopiero drugiej zwycięstwo w tym sezonie Betclic 3. Ligi. 

Reklama

Aby zobrazować skalę tej porażki, wystarczy spojrzeć na tabelę. Znicz ją zamyka, ma na swoim koncie ledwie zdobytych 8 punktów na 72 możliwych, przegrał 20 z dwudziestu czterech rozegranych meczów. Słowem – chłopiec do bicia.

Dla Widzewa nie ma już słabych drużyn. Kompromitacja rezerw w 3. Lidze

Nad piłkarzami z Białej Piskiej, regularnie oklepywanych przez rywali, postanowiły zlitować się rezerwy Widzewa. Wydawało się, że podopieczni Pawła Ściebury szybko, łatwo i przyjemnie rozstrzygną losy rywalizacji, zwłaszcza, że jesienią pokonali czerwoną latarnię ligi 3:1.

Nic bardziej mylnego. Widzew II zamiast dopełnić formalności, pozwolił Zniczowi zrewanżować się za tamtą porażkę. Dość powiedzieć, że dla ekipy Kamila Lauryna to dopiero drugie zwycięstwo w tym sezonie. Poprzednim razem triumfowali w październiku, kiedy to pokonali 1:0 KS Wasiłków. Teraz do swojej krótkiej listy skalpów dopisali rezerwy łodzian.

Reklama

Można złośliwie powiedzieć, że druga drużyna Widzewa równa poziomem do pierwszego zespołu, który lada moment może spaść z ligi. Ściebura i spółka nie są wprawdzie w tak dramatycznej sytuacji, jak ferajna Aleksandara Vukovicia, jednak do pełnego spokoju jest im jak na razie daleko. Widzew II zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli grupy pierwszej Betclic 3. Ligi. Przewaga rezerw RTS-u nad strefą spadkową wynosi wprawdzie w miarę bezpieczne osiem punktów, jednak jak tak jednak dalej pójdzie, to nie można wykluczać scenariusza, w którym w Łodzi latem będą opłakiwali nie jeden, a dwa spadki.

Widzew II Łódź – Znicz Biała Piska 2:3 (1:1)

  • 19′ Gryzio – 1:0
  • 27′ Mroczkowski – 1:1
  • 72′ Kot – 1:2
  • 74′ Bała – 2:2
  • 90’+5 Klebus – 2:3

CZYTAJ WIĘCEJ O WIDZEWIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Niższe ligi

Reklama
Niższe ligi

Jaroszewski wrócił do Zagłębia. Ogarnie sosnowiecki bałagan?

Jan Broda
3
Jaroszewski wrócił do Zagłębia. Ogarnie sosnowiecki bałagan?