Nowy lider kadry Brzęczka. Selekcjoner nie krył zadowolenia

Mikołaj Duda

28 marca 2026, 09:41 • 4 min czytania 2

Reklama
Nowy lider kadry Brzęczka. Selekcjoner nie krył zadowolenia

Pod nieobecność Oskara Pietuszewskiego i pełniącego rolę kapitana Tomasza Pieńki można było mieć obawy o brak lidera w reprezentacji Polski do lat 21. Gdy zabrakło dwóch kluczowych zawodników z jesiennych spotkań kadrę prowadzoną przez Jerzego Brzęczka na swoje barki wziął Marcel Reguła. 19-latek miał udział przy trzech golach z Armenią, wzbudza zainteresowanie uznanych europejskich klubów, a Zagłębie celuje w pobicie własnego rekordu transferowego.

Reguła pokazuje, że Oskar Pietuszewski nie jest jedynym młodym Polakiem, posiadającym talent do gry w piłkę nożną. Nie jest aż tak efektowny w dryblingu, ale nie można powiedzieć, że zjawiskowością specjalnie ustępuje nowej gwieździe Porto. Tak jak przed rokiem, gdy dopiero stawiał pierwsze kroki w pierwszym zespole Zagłębia Lubin. W zaledwie drugim swoim występie na poziomie Ekstraklasy popisał się kapitalnym golem z przewrotki. I to nie w byle jakim meczu. W derbach ze Śląskiem. Dorzucił wtedy jeszcze asystę.

Reklama

Marcel Reguła liderem polskiej młodzieżówki. Pokazał jak szeroki jest wachlarz jego możliwości

Na papierze może liczby Marcela Reguły wielkiego wrażenia nie robią, szczególnie, że nieraz występuje jako najbardziej wysunięty napastnik.

  • W poprzednim sezonie poza wspomnianym meczem ze Śląskiem zanotował jeszcze dwie asysty;
  • W trwających rozgrywkach trzy gole i cztery asysty w Ekstraklasie;
  • Dublet w Pucharze Polski z Radomiakiem.

Tylko, że to mocno zakrzywia prawdziwy obraz 19-latka. Nie jest on typowym snajperem, który tylko czeka na dogrania w polu karnym. Ma spory wpływ na całą grę zespołu, pracuje w pressingu, drybluje, tworzy przewagę, dogrywa, a wykańczanie akcji – często mocno efektowne – to tylko zwieńczenie dzieła.

Polska odfajkowała obowiązek. Kadra Brzęczka nadal cieszy oko

Bardzo dobrze pokazał to mecz młodzieżówki, w którym przy braku liderów kadry z jesiennych spotkań wziął ją na barki i zaniósł do zwycięstwa. W trakcie jego pobytu na boisku podopieczni Jerzego Brzęczka strzelili trzy gole i przy każdym z nich kluczowy udział miał 19-latek z Zagłębia Lubin. Pokazał przy tym, jak szeroki jest jego repertuar możliwości.

Reklama
  • Pierwszy gol: zgubił obrońców i całkowicie osamotniony wpakował głową piłkę do siatki;
  • Drugi: kapitalne prostopadłe podanie do Jana Faberskiego, który został sfaulowany i Polsce przyznano karnego;
  • Trzeci: sam świetnie wbiegł za linię obrony rywala i uprzedzając bramkarza wywalczył kolejnego karnego.

Brzęczek pochwalił gwiazdę swojej kadry. Na brak zainteresowania nie narzeka

Nic dziwnego, że po spotkaniu pochwał pod jego adresem nie szczędził Jerzy Brzęczek: – Reguła jest agresywny, bardzo nieprzyjemny dla obrońców w pressingu. To jego duża siła. Ma dużo pewności siebie, mam nadzieję, że będzie się rozwijał, że zachowa też chłodną głowę, bo jest młodym człowiekiem, o którym jest głośno. Mam nadzieję, że decyzje, które podejmie ze swoim otoczeniem, agentami, pozwolą na mądry następny krok.

Będzie kolejny Pietuszewski? Młody Polak wzbudził zainteresowanie

Wyglada na to, że wkrótce Marcel Reguła uczyni kolejny krok w karierze. Jego nazwisko znalazło się w notesach skautów z połowy Europy. Zainspirowana ligowym rywalem 19-latka obserwuje Benfica. Podobnie zresztą jak Roma. Nazwy tych dwóch klubów zostały oficjalne potwierdzone przez prezesa Zagłębia, Pawła Jeża. Według krążących pogłosek liczba chętnych jest jednak znacznie większa.

A tanio nie będzie. Powszechnie znana jest informacja, że Zagłębie celuje w pobicie rekordu transferowego klubu. Dotychczas należał on do sprzedanego za pięć milionów euro do Wolfsburga Bartosza Białka. Zresztą, bylibyśmy mocno zaskoczeni, gdyby Miedziowi byli skłonni sprzedać swoją perełkę za mniejszą kwotę. Reguła z tygodnia na tydzień kolejnymi występami jeszcze winduje swoją i tak wysoką wartość. Choćby Transfermarkt wycenia go na siedem milionów euro. To najwięcej spośród wszystkich piłkarzy w Ekstraklasie.

Reklama

WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI U-21:

Fot. Newspix

2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna