Widzew będzie miał nową murawę. Prace od wtorku

Przemysław Michalak

23 marca 2026, 23:47 • 2 min czytania 1

Reklama
Widzew będzie miał nową murawę. Prace od wtorku

Widzew Łódź wykorzystuje przerwę reprezentacyjną na wymianę murawy. Końcówkę sezonu drużyna Aleksandara Vukovicia rozegra już na nowej nawierzchni.

Stan boiska na łódzkim stadionie pozostawał wiele do życzenia, podobnie zresztą jak na wielu innych ligowych arenach. Miasto planowało dokonać wymiany trawy dopiero po zakończeniu sezonu, co zdecydowanie nie było na rękę klubowi.

Rozpoczęła się wymiana murawy na stadionie Widzewa. Koszt? 1,5 mln zł

Media już kilka dni temu donosiły, że Robert Dobrzycki chciał przyspieszyć ten proces i dopiął swego. Będzie to kosztowało 1,5 mln zł.

„W Sercu Łodzi rozpoczęła się wymiana murawy. Nowe boisko zostanie oddane przed meczem z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. We wtorek porcja zdjęć z prac na stadionie” – poinformował na portalu X rzecznik prasowy Widzewa, Jakub Dyktyński.

Reklama

Poza Termaliką zespół Vukovicia przed własną publicznością zagra jeszcze z Motorem Lublin, Lechią Gdańsk i Piastem Gliwice (ostatnia kolejka).

Wymieniona trawa będzie miała trochę czasu na ukorzenienie się, bo po przerwie reprezentacyjnej Widzew czeka najpierw wyjazdowe starcie z Rakowem Częstochowa. Z Termaliką zmierzy się dopiero 11 kwietnia.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

1 komentarz
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa