Zaledwie kilka dni po podpisaniu nowego kontraktu z Chelsea Reece James ponownie nabawił się kontuzji. 26-letni kapitan The Blues doznał urazu ścięgna udowego podczas sobotniej porażki 0:1 z Newcastle United. To dla niego już dziesiąty tego typu uraz w karierze.
Kapitan Chelsea z kolejną kontuzją
Jeszcze niedawno Anglik mówił tak:
– Musiałem przejść przez wiele, dwa lub trzy lata zmagań i niepowodzeń. W tej chwili jestem w naprawdę dobrym miejscu. Czuję się dobrze fizycznie, gram regularnie, dwa lub trzy mecze w tygodniu i po prostu staram się pomóc drużynie na tyle, na ile mogę i robić to, co właściwe.
Ponadto piłkarz związał się z klubem nowym kontraktem, obowiązującym do 2032 roku. Cytując klasyka: „Już było dobrze!”…

Trener Liam Rosenior potwierdził jednak, że zawodnik poczuł ból w końcówce sobotniego starcia. Jak się okazało, James doznał kontuzji ścięgna udowego, a prognozy lekarzy nie są obiecujące. Niektóre źródła informują nawet o dwóch miesiącach pauzy.
Uraz kapitana to potężny cios dla Chelsea, która już za chwilę zmierzy się w rewanżowym spotkaniu Ligi Mistrzów z PSG. The Blues stoją przed piekielnie trudnym zadaniem – muszą odrobić trzybramkową stratę po wysokiej porażce we Francji. Poza Anglikiem w kadrze meczowej zabraknie m.in. Colwilla, Gittensa czy Jorgensena, chociaż na brak tego ostatniego fani Londyńczyków zbytnio narzekać nie będą.
Do treningów po kontuzji wrócił z kolei Estevao, a ponadto w rewanżu będzie mógł wystąpić Pedro Neto, wszak uniknął zawieszenia ze strony UEFA za incydent z chłopcem do podawania piłek, otrzymując jedynie ostrzeżenie.
Choć nie wszyscy kibice The Blues są z tego faktu usatysfakcjonowani.
The bad news just keeps coming 🔥
— Will (@willreyner) March 16, 2026
Powyższy wpis odnosi się do informacji, która została opublikowana wczesnym poniedziałkowym popołudniem. Na klub została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 10 milionów funtów, a także roczny zakaz transferowy (który nie wszedł jednak póki co w życie) za naruszenia transferowe z czasów Romana Abramowicza. Więcej o tym możecie przeczytać TUTAJ.
Koszmarna historia zdrowotna
W bieżącym sezonie James rozegrał 36 meczów, w których zdobył dwie bramki i zanotował siedem asyst. Są to naprawdę świetne liczby, zważywszy na to, że w ostatnich latach bardzo często był niedostępny. W ostatnich czterech sezonach był kontuzjowany przez… 558 dni i opuścił w tym czasie aż 118 spotkań.
W trwającej kampanii urazy raczej go omijały. Do grudnia nie zmagał się z żadnymi problemami zdrowotnymi, a w sumie opuścił jedynie pięć spotkań. Teraz ta liczba wyraźnie się zwiększy.
To problem nie tylko dla Roseniora, ale i Thomasa Tuchela, który nie będzie mógł powołać obrońcy na marcowe mecze towarzyskie reprezentacji Anglii z Urugwajem i Japonią. Ostateczny termin zgłaszania kadr na mundial upływa 30 maja, zatem udział kapitana Chelsea w mistrzostwach świata ponownie staje pod znakiem zapytania.
WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Tudor pomylił łysych, ale Tottenham w końcu zapunktował [WIDEO]
- Duży krok Manchesteru United po podium. Profesor Bruno Fernandes
- Max Dowman wyprzedził czas. Historia najmłodszego strzelca w Premier League
Fot. Newspix