Przełamanie Dawida Kownackiego. Trafił w urodziny [WIDEO]

Mikołaj Duda

15 marca 2026, 10:59 • 2 min czytania 9

Reklama
Przełamanie Dawida Kownackiego. Trafił w urodziny [WIDEO]

Długo czekał na swojego kolejnego gola na niemieckich boiskach Dawid Kownacki. Jego niemoc strzelecka na zapleczu Bundesligi trwała od listopada, aż w końcu dobiegła końca. Polak zrobił to w najlepszym możliwym dniu, bowiem do siatki trafił… w swoje urodziny.

Ostatnim raz, gdy 29-latek trafił do siatki w meczu ligowym było to spotkanie z końcówki listopada minionego roku z Holstein Kiel. Kownacki wrócił na boisko po ponad dwóch miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją i wchodząc z ławki rezerwowych swoją bramką dał Herthcie Berlin zwycięstwo. Od tego czasu jego jedynymi zdobyczami był gol w wysoko wygranym spotkaniu DFB Pokal z Kaiserslautern oraz… czerwona kartka, która wykluczyła go z gry na miesiąc.

Kownacki wrócił do strzelania w Niemczech. Czekał na to ponad trzy miesiące

Gdy Dawid Kownacki jest dostępny, to trener wystawia go w każdym meczu i to nieraz w podstawowym składzie. Problem w tym, że nie opuszczają go problemy zdrowotne oraz pech. Przez kontuzję stawu skokowego nie mógł pojawić się na boisku przez dwa miesiące, a cały luty oglądał występy swoich kolegów z perspektywy trybun, bowiem po czerwonej kartce został zawieszony na aż trzy kolejne spotkania.

W końcu wychowanek Lecha Poznań wrócił na plac gry i jak się okazało, do trzech razy sztuka. Potrzebował trzeciego meczu po powrocie po zawieszeniu, by wpisać się na listę strzelców. W starciu z VFL Bochum pokonał bramkarza rywala w doliczonym czasie pierwszej połowy, bardzo pewnie egzekwując rzut karny, który sam wywalczył. Dla Kownackiego to szczególnie istotna bramka, bowiem zdobył ją w dniu swoich 29. urodzin.

Reklama

Mimo prowadzenia po golu Polaka Hertha nie dowiozła korzystnego wyniku do samego końca. W samej 90. minucie rywale doprowadzili do remisu. Kownacki boisko opuścił około kwadrans wcześniej. Dosłownie na moment przed bramką dla Bochum zmieniony został także drugi z Polaków, Michał Karbownik.

Dla 29-letniego napastnika było to już czwarte trafienie w tym sezonie na zapleczu Bundesligi. W 16 meczach na przestrzeni ponad 800 minut zaliczył także jedną asystę. Dorzucił także jednego gola w Pucharze Niemiec. Hertha po 26 kolejkach ma na koncie 41 punktów, które plasują ją na szóstym miejscu w tabeli. Do lokaty premiowanej bezpośrednim awansem do Bundesligi traci osiem oczek.

Reklama

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
9 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Gdzie sięgają możliwości Gasparika? „Ma potencjał, by zostać wybitnym”

Mikołaj Duda
1
Gdzie sięgają możliwości Gasparika? „Ma potencjał, by zostać wybitnym”

Inne ligi zagraniczne