Spotkanie Śląska Wroclaw z Wisłą Kraków zakończyło się po 15 minutach. Piłkarze Białej Gwiazdy nie stawili się na mecz we Wrocławiu. Po ostatnim gwizdku sędziego Tomasza Kwiatkowskiego wypowiedział się kapitan wrocławskiej ekipy, Piotr Samiec-Talar.
Piotr Samiec-Talar: Trudno powiedzieć coś mądrego
Piłkarz Śląska Wrocław bardzo dobrze zaprezentował się w minionej kolejce. Zdobył bramkę i zanotował asystę w starciu z Chrobrym Głogów, a jego klub wygrał derby Dolnego Śląska 2:1. W sobotę nie miał okazji do pokazania pełni swoich umiejętności. Udzielił jedynie wypowiedzi przed kamerami TVP Sport.
– Trudno coś mądrego powiedzieć. Miało być fajne święto piłki nożnej, a wyszło jak wyszło. Nie wiem, co dodać. To dla mnie niespotykana sytuacja i mam nadzieję, że więcej się po prostu nie powtórzy – zaczął Samiec-Talar.
Następnie dziennikarz dopytał o przygotowania do tego spotkania. Odwołał się do słów trenera Ante Simundży, który na konferencji przedmeczowej powiedział, że Śląsk przygotowywał się normalnie.
– Tak, przygotowywaliśmy się normalnie. Był cały mikrocykl tak jak przy innych meczach. Nawet dzisiaj, w dniu meczowym, był taki sam, bo do końca nikt nie wiedział, czy Wisła przyjedzie, czy nie – stwierdził.
32′ Piotr samiec-talar udziela wywiadu w trakcie spotkania (piłka nożna idzie w coraz nowocześniejszą stronę) pic.twitter.com/8Dl93rze72
— ̶C̶h̶y̶b̶a̶D̶a̶w̶w̶_ (@ChybaDaww_) March 7, 2026
Samiec-Talar: Wszystkim mogę życzyć udanego weekendu
Potem padło pytanie o to, czy do zawodników dochodziły informacje o kolejnych oświadczeniach obu klubów.
– Myślę, że w obecnych czasach trudno się odciąć od tej całej otoczki meczu w mediach społecznościowych. Jednak w tej podświadomości, no czytało się, co się dzieje w kuluarach i jednak te informacje docierały – powiedział.
– Ja mogę się wypowiadać tylko o aspektach sportowych. Nie ingeruję w inne decyzje. Wszystkim mogę życzyć udanego weekendu, słonecznej niedzieli i to wszystko – zakończył Samiec-Talar.
Samiec Talar widać w ogromnych nerwach. Wiedział biedak, że nie może nic powiedzieć.
I nie powiedział.
— Jarek Matoga (@JaarekM) March 7, 2026
Samiec-Talar jest wychowankiem Śląska Wrocław. W karierze był dwukrotnie wypożyczany – do Widzewa Łódź oraz GKS-u Katowice. W bieżącym sezonie 24-latek rozegrał 23 mecze ligowe. Zdobył w nich osiem bramek, a także dorzucił pięć asyst. Łącznie w barwach Śląska wystąpił w 134 spotkaniach, strzelając 18 goli, a także notując 24 asysty.
Wisła Kraków jest liderem tabeli Betclic 1. ligi. Biała Gwiazda ma na koncie 49 punktów po 23 rozegranych spotkaniach, co daje jej dziesięć oczek zapasu nad trzecim miejscem. Z kolei Śląsk Wrocław zajmuje szóstą pozycję z dorobkiem 37 punktów z przewagą dwóch oczek nad siódmą lokatą.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Wisła gra na odwrócenie walkowera. Czy ma szansę?
- Komunikat PZPN. Tak to będzie wyglądało we Wrocławiu
- Kulesza się obudził. Nagle nie będzie niczego tolerował
- Jak PZPN i Śląsk Wrocław wspólnie skompromitowali polską piłkę nożną
- Śląsk Wrocław chce być szeryfem, ale ma tylko pistolet na kulki
Fot. Newspix