Można się było tego spodziewać, ale teraz już wiemy na pewno, że PZPN w końcu wkroczy do gry w sprawie meczu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków, której właściciel dopiero co zapowiedział, że nie ma zamiaru wysyłać drużyny do stolicy Dolnego Śląska. Cezary Kulesza na sprawę patrzy na razie z dystansu, choć już teraz zapowiada kary dla obu klubów.
– Będziemy to oceniać po tym, co się ostatecznie wydarzy – mówi Kulesza w TVP Sport. – Jeśli Jarosław Królewski zdecyduje, że jego drużyna nie przyjedzie na mecz, to Wisła poniesie konsekwencje. Jeżeli Śląsk nie przedstawi dokumentów, które potwierdzą, że ma przesłanki ku temu, by nie przyjmować kibiców gości – również spotka się z konsekwencjami. Na pewno nie będziemy pobłażliwi – kary będą dosyć dotkliwe i bolesne dla obu klubów – zapowiada prezes PZPN.
Cezary Kulesza chce wymierzać kary za Śląsk – Wisła
– Próbowaliśmy mediacji, rozmawiałem przez trzy dni z prezesem Królewskim i prezesem Jezierskim. Każdy trzymał się swojego stanowiska. Komisja Dyscyplinarna rozważy wszystkie argumenty. Klubom grożą potężne kary – dodaje Kulesza. – Jeżeli będzie taka możliwość, to karą będzie obustronny walkower. Pójdziemy, jak to się mówi, po bandzie – grozi szef Polskiego Związku Piłki Nożnej.
„Ta sytuacja może skończyć się 𝐎𝐁𝐎𝐏𝐎́𝐋𝐍𝐘𝐌 𝐖𝐀𝐋𝐊𝐎𝐖𝐄𝐑𝐄𝐌” 🚨
📲 Cezary Kulesza był gościem magazynu 1 Liga Styl Życia w TVP Sport👌 pic.twitter.com/10jEDC00uj
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 5, 2026
Prezes PZPN chce ewidentnie pokazać obu stronom, że to on tu rządzi i na to chyba nie powinniśmy narzekać. Pytanie tylko, czy wina leży pośrodku i oba kluby trzeba rozdzielić znanym z podstawówki hasłem „nie obchodzi mnie, który zaczął, podajcie sobie ręce i idźcie na lekcje”?
WIĘCEJ O AFERZE WOKÓŁ ŚLĄSKA WROCŁAW I WISŁY KRAKÓW:
- Przedstawiciel policji wyjaśnia: „Arbitralna decyzja Śląska”
- Jezierski o niewpuszczeniu kibiców Wisły. „Konsultowaliśmy to”
- Królewski stawia warunek. Wisła nie pojedzie do Wrocławia?
Fot. newspix.pl