Rafa Mir dopuścił się rasizmu? Spotkanie La Liga przerwane na kilka minut

Marcin Ziółkowski

01 marca 2026, 21:34 • 2 min czytania 5

Rafa Mir dopuścił się rasizmu? Spotkanie La Liga przerwane na kilka minut

Po raz kolejny w ostatnim czasie doszło do sytuacji, w której w meczu hiszpańskiego klubu, sędzia musiał postąpić zgodnie z protokołem dotyczącym zachowania rasistowskiego. Na koniec fazy ligowej Ligi Mistrzów, takie zdarzenie miało miejsce z udziałem Gianluki Prestianniego oraz Viniciusa Juniora. Uwikłanymi w nową sytuację byli Rafa Mir z Elche, a także Omar El Hilali z Espanyolu. Stało się to w drugiej połowie niedzielnego meczu La Ligi.

Reklama

Cztery gole w meczu La Liga, ale „bohaterem” Rafa Mir

Do zdarzenia doszło w ostatnim kwadransie spotkania Elche – Espanyol. Napastnik wypożyczony z Sevilli miał zwrócić się do swojego rywala z krzywdzącym stwierdzeniem. Konkretnie: „przybyłeś tu na pontonie”. Mir miał wypowiedzieć słowo patera, które nawiązuje bezpośrednio do uciekinierów z Afryki do Hiszpanii, którzy robią to na najbardziej prymitywnych łodziach, jakie można sobie wyobrazić. Ich celem jest trafić na ziemię hiszpańską.

Reklama

Sędzia Iosu Galech Azpeitia aktywował protokół antyrasistowski i spotkanie na kilka minut wstrzymano. Rafa Mir, o ile faktycznie zdecydował się powiedzieć coś takiego, palnął głupotę. Z prostego powodu.

Omar El Hilali urodził się w 2003 roku, gdy jego rodzina przebywała już od wielu lat w sąsiedztwie L’Hospitalet de Llobregat, które jest położone niedaleko Barcelony. Jego rodzina wyemigrowała z Maroka do Katalonii w latach 90. w poszukiwaniu lepszego życia.

Carlos Romero, kolega z drużyny El Hilalego, powiedział po meczu o tej sytuacji: – Nie wiem co się stało, ale jeśli Omar tak reaguje, to znaczy, że musiał mu [Mir – przyp.red.] coś powiedzieć (…) Jeśli sędzia wykonał ten gest, to musiał mieć ku temu powód.

Choć Mir w najbliższym czasie będzie antybohaterem hiszpańskich mediów, warto dodać, że zapewnił w niedzielnym spotkaniu remis swojej drużynie. Elche u siebie zremisowało z Espanyolem 2:2. Wspomniany Romero także wpisał się na listę strzelców.

Hiszpański napastnik nie tak dawno był „bohaterem” innego skandalu. Został oskarżony o molestowanie seksualne w 2024 roku. Policja zatrzymała go i spędził kilkanaście godzin w areszcie. Jesienią ubiegłego roku hiszpańskie media donosiły, że sprawa sądowa ciągle trwa i dochodzenie się nie zakończyło.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

5 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust

Antoni Figlewicz
4
Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust
Reklama

La Liga

La Liga

Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust

Antoni Figlewicz
4
Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust
Reklama
Reklama