Dziekoński zaskoczony murawą na Legii. „Dostaliśmy siano”

Przemysław Michalak

02 lutego 2026, 18:22 • 2 min czytania 13

Dziekoński zaskoczony murawą na Legii. „Dostaliśmy siano”

Korona Kielce zasłużenie pokonała Legię Warszawa na jej terenie. Jednym z bohaterów w szeregach gości był bramkarz Xavier Dziekoński. Po spotkaniu nie ukrywał on, że warunki do gry były wyjątkowo ciężkie.

Reklama

Miał on na myśli nie tylko -15 stopni na termometrach, ale także stan nowej nawierzchni, która na stadionie przy Łazienkowskiej została położona raptem kilka dni wcześniej.

Bramkarz Korony negatywnie zaskoczony murawą na stadionie Legii

 – Masakra. To boisko też… Jak weszliśmy, byłem w szoku. Na zdjęciach wydawało się, że wygląda ono dużo lepiej, a dostaliśmy trochę siano. Może i dla nas nieco lepiej, że takie boisko zastaliśmy. Nie mieliśmy na to wpływu. Tak Legia przygotowała murawę i na takiej murawie pokonaliśmy Legię – skomentował Dziekoński.

Reklama

Bramkarz Korony przed przerwą podarował rywalom rzut karny, gdy nieprzepisowo zatrzymywał Arkadiusza Recę. Potem jednak w pełni się zrehabilitował, broniąc strzał Milety Rajovicia z jedenastu metrów i dobitkę w jego wykonaniu.

– Mój błąd, sprokurowałem tego karnego. Nie mam pojęcia, kto łamał linię spalonego, nie widziałem tej sytuacji, ale faulowałem ewidentnie. Na pewno czegoś to uczy. Super, że udało się to obronić – podsumował Dziekoński.

Korona dzięki tej wygranej awansowała na siódme miejsce w tabeli i ma już osiem punktów przewagi nad Wojskowymi, którzy nadal znajdują się w strefie spadkowej.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. FotoPyK

13 komentarzy

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Radomiak się nie ugiął. Gwiazda zostaje, kolejna oferta odrzucona! [NEWS]

Szymon Janczyk
0
Radomiak się nie ugiął. Gwiazda zostaje, kolejna oferta odrzucona! [NEWS]
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Radomiak się nie ugiął. Gwiazda zostaje, kolejna oferta odrzucona! [NEWS]

Szymon Janczyk
0
Radomiak się nie ugiął. Gwiazda zostaje, kolejna oferta odrzucona! [NEWS]
Reklama
Reklama