FC Porto zremisowało w siódmej kolejce fazy ligowej Ligi Europy z Viktorią Pilzno 1:1. Drużyna Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora nieprawdopodobnie męczyła się w starciu z Czechami, natomiast zdołała w końcówce doprowadzić do wyrównania. Duży udział miał w tym Kiwior, który zaliczył asystę.
Lider Liga Portugal musiał gonić wynik praktycznie od początku spotkania. Już w szóstej minucie pięknym uderzeniem z dystansu popisał się Lukas Cerv, który pokonał Diogo Costę. Porto miało świetną okazję, by wyrównać tuż przed przerwą. Po strzale jednego z zawodników piłkę z linii bramkowej ręką wybił bowiem Matej Vydra. Doświadczony napastnik wyleciał za to z boiska, ale jego przewinienie okazało się opłacalne dla jego drużyny. Rzutu karnego nie wykorzystał bowiem Samu Aghehowa, który w ostatnim czasie ma z tym ewidentnie problem. Hiszpan zmarnował jedenastkę także w ostatnim meczu ligowym przeciwko Vitorii Guimaraes.
Asysta Kiwiora na remis
Tam uratował go jednak Oskar Pietuszewski na spółkę z Alanem Varelą. Debiutujący Polak wywalczył w końcówce rzut karny, która na gola na wagę trzech punktów zamienił starszy Argentyńczyk. W starciu z Viktorią Pilzno wychowanek Jagiellonii nie mógł jednak zagrać – będzie mógł być zgłoszony dopiero do fazy pucharowej.
Na posterunku był jednak drugi z Polaków, Jakub Kiwior, który uratował swojego napastnika, ale tylko po części. 25-letni obrońca często zapędzał się pod pole karne Czechów, aż w 90. minucie dograł z lewej strony w pole karne do Deniza Gula. Turek obrócił się z piłką i wyrównał wynik spotkania. Porto nie wykorzystało w pełni przewagi zawodnika i mecz zakończył się remisem. Tym razem Samu ma więc czego żałować.
FC Porto wyrównuje w ostatnich minutach! 🔥
𝐉𝐚𝐤𝐮𝐛 𝐊𝐢𝐰𝐢𝐨𝐫 z asystą 👌#UEL pic.twitter.com/GGMrX5MUWw
— Polsat Sport (@polsatsport) January 22, 2026
Tym samym Kiwior zapisał przy swoim nazwisku pierwszą liczbę w 22. występie po przeprowadzce do Portugalii. Biorąc pod uwagę jego podłączanie się do akcji, kolejne wydają się kwestią czasu. Lepszy indywidualny dorobek ma Jan Bednarek, który strzelił już dwa gole, w tym ten przeciwko Benfice, który zadecydował o awansie Porto do półfinału Pucharu Portugalii.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- 20 bramek dla dwóch klubów w LM. Lewandowski dołączył do najlepszych
- Asysta Zalewskiego w Lidze Mistrzów. Atalanta przegrała z Bilbao
- Szalona końcówka! Zespół Kochalskiego wyrzucił rywala z Ligi Mistrzów
Fot. Newspix.pl