Chorwackie media poinformowały, że na celowniku Legii Warszawa znalazł się nowy napastnik. Franko Kovacević w obecnym sezonie jest maszyną do zdobywania bramek we wszystkich rozgrywkach, w których gra NK Celje. Na przeszkodzie do transferu stoi jednak cena.
Franko Kovacević to jeden z najskuteczniejszych strzelców w Europie w obecnym sezonie. Chorwat błyszczy w Słowenii, gdzie w czternastu meczach ligowych trafił do siatki jedenastokrotnie. Do tego trzeba dopisać:
- pięć goli w Lidze Konferencji,
- siedem trafień w eliminacjach europejskich pucharów,
- dwa gole w Pucharze Słowenii.
Były młodzieżowy reprezentant Chorwacji ma ten feler, że błyszczał w zasadzie tylko w jednej lidze, lecz 26-latek wzbudza duże zainteresowanie na rynku. Problem w tym, że Legia Warszawa musiałaby wydać na niego naprawdę duże pieniądze.
Ekstraklasa. Franko Kovacević trafi do Legii Warszawa? Cena stoi na przeszkodzie
Rosły snajper, w którego CV przewijają się Hajduk Split, Rijeka czy kluby niemieckie i nawet koreański Gangwon FC gra obecnie w NK Celje. To słoweński hegemon, którym rządzą rosyjscy właściciele. Już w grudniu tamtejsze media rozpisywały się o tym, że Franko Kovacević ma na stole mnóstwo ofert, lecz prawdopodobnie wyląduje w Polsce. Z informacji Weszło wynika, że z Kovaceviciem i NK Celje kontaktował się inny polski klub, który badał cenę za tego piłkarza.
Tu właśnie pojawia się problem, bo NK Celje oczekuje za najlepszego strzelca zespołu przynajmniej trzech milionów euro.
Legia Warszawa, która latem wydała taką kwotę na transfer Milety Rajovicia, raczej nie wysupła kolejnych milionów na piłkarza, który wzbudza pewne wątpliwości. W stolicy faktycznie szukają dziewiątki, lecz skupiają się na innych zawodnikach.
WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:
- Problemy polskiego napastnika. W klubie już go nie chcą
- Pogoń Szczecin sięgnie po 58-krotnego reprezentanta kraju
- Widzew walczy o nowego piłkarza. Podbił stawkę
- Raków sprzedaje piłkarza! Ile na tym zarobi?
SZYMON JANCZYK
fot. FotoPyK