Wczoraj zamknęło się w Polsce letnie okienko transferowe, pod wieloma względami rekordowe. W żadnym poprzednim nasze kluby nie wydały na wzmocnienia więcej pieniędzy, wiele z nich pobiło też własny rekord w odniesieniu do łącznej kwoty przeznaczonej na transfery, jak i tej wydanej na pojedynczego zawodnika. Według danych Transfermarkt, kluby Ekstraklasy sprowadziły tego lata piłkarzy za łączną kwotę ponad 41 milionów euro.
Letnie transfery w Ekstraklasie. Polskie kluby wydały rekordowe kwoty
Jeśli porównamy wydatki na transfery w naszej najwyższej klasie rozgrywkowej z tego okienka do tych z ostatnich pięciu lat, zobaczymy przepaść. Bazując na Transfermarkt, latem 2021 roku kluby Ekstraklasy wydały niecałe 9 milionów euro, rok później było to ledwie około 6,5 miliona. W kolejnym oknie nasze kluby przeznaczyły na wzmocnienia niecałe 12 milionów euro. Przed rokiem łączna kwota za transfery przychodzące wyniosła 11,4 miliona euro.
Ponad 41 milionów wydane przez polskie kluby tego lata wygląda przy tych sumach, jakbyśmy mieli do czynienia z inną ligą. To prawie dwa razy więcej niż ekstraklasowe kluby zapłaciły za wzmocnienia w rekordowym ubiegłym sezonie, uwzględniając letnie i zimowe okno. Wówczas było to 21 milionów euro.
Kliknij tutaj i oglądaj Ekstraklasę w Canal+
Ekstraklasa. Raków Częstochowa wydał najwięcej na transfery. Legia sprowadziła najdroższego piłkarza
Jak to wygląda w przypadku poszczególnych klubów? Najwięcej w Ekstraklasie wydał tego lata Raków Częstochowa, który na ruchy przychodzące przeznaczył 9,37 miliona euro. Drugi pod tym względem był Widzew Łódź, który rzutem na taśmę, w ostatnim dniu okienka sprowadził Andiego Zeqiriego z KRC Genk za dwa miliony euro. Podium zamyka Legia Warszawa z łączną kwotą wydatków na poziomie 7 milionów euro, z której 3 miliony poszły na rekordowy w historii naszej ligi transfer Milety Rajovicia z Watfordu.

Symboliczne, że do tej pory do Ekstraklasy trafił tylko jeden piłkarz za kwotę równą lub wyższą niż 2 miliony euro (Ruben Vinagre do Legii Warszawa za 2,3 miliona euro zimą tego roku), a w tym oknie takich transferów mieliśmy aż siedem. Legia przeprowadziła trzy z nich (Rajović, Urbański, Piątkowski), po jednym dorzucili Lech, Raków, Pogoń i Widzew.
Uwagę zwraca też to, że w siłę rośnie większość ligi, nie tylko czołówka. Aż dziewięć klubów Ekstraklasy pobiło tego lata swój rekord najdrożej zakupionego zawodnika. Są to:
- Legia Warszawa – Mileta Rajović za 3 miliony z Watfordu
- Lech Poznań – Yannick Agnero za 2,3 miliona euro z Halmstads BK
- Raków Częstochowa – Jonatan Braut Brunes za 2 miliony euro z OH Leuven
- Pogoń Szczecin – Sam Greenwood za 2 miliony euro z Leeds United
- Widzew Łódź – Andi Zeqiri za 2 miliony euro z KRC Genk
- GKS Katowice – Mateusz Kowalczyk za miliony euro z Broendby IF
- Korona Kielce – Tamar Svetlin za 800 tys. euro z NK Celje
- Motor Lublin – Karol Czubak za 400 tys. euro z KV Kortrijk
- Radomiak Radom – Depú za 200 tys. euro z Gil Vicente
Letnie okno transferowe 2025 w Ekstraklasie – podsumowanie
Pod względem liczb wygląda to więc naprawdę imponująco. Pozostaje wierzyć, że inwestycje faktycznie przełożą się na podniesienie poziomu Ekstraklasy, co pomoże nam zmniejszać dystans do europejskiej czołówki. Porównując się do Europy, wydaliśmy na transfery więcej niż Norwegowie i Czesi, których gonimy w rankingu UEFA, więcej także niż kluby z drugiego poziomu rozgrywkowego we Włoszech, w Hiszpanii i we Francji. Wiemy już więc, że polskie kluby są w stanie wydawać większe pieniądze, niż kilka lat temu. Teraz okaże się, kto wydał je dobrze.
WIĘCEJ O TRANSFERACH W EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Lech Poznań. Transfery 2025 – rekord, powroty wychowanków, odejście lidera
- Raków Częstochowa. Transfery 2025 – Medaliki znów rozbiły bank
- Pogoń Szczecin. Transfery 2025 – Rekordowe ruchy pozwolą zapomnieć o Koulourisie?
- Legia Warszawa. Transfery 2025 – ruchy, które muszą robić wrażenie
- Widzew Łódź – transfery 2025. Rewolucja kadrowa, ale na boisku na razie bez zmian
Fot. Newspix
