Oficjalnie: Sergi Roberto nie jest już zawodnikiem Barcelony

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

25 lipca 2024, 16:45 • 2 min czytania

Reklama
Oficjalnie: Sergi Roberto nie jest już zawodnikiem Barcelony

Od dłuższego czasu media donosiły o spodziewanym odejściu Sergiego Roberto z Barcelony. Pomocnik nie podpisze nowej umowy, a potwierdził to nowy szkoleniowiec katalońskiego klubu, Hansi Flick podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Reklama

– W obecnej sytuacji Sergi Roberto nie jest już zawodnikiem Barcy – powiedział niemiecki trener, potwierdzając to, co wcześniej było tajemnicą poliszynela. Znów przekonaliśmy się też o chwiejności decyzji Joana Laporty, który jeszcze kilka miesięcy temu zapewniał o chęci przedłużenia kontraktu z 33-letnim pomocnikiem, a do tego roztaczał wizję, żeby to właśnie Sergi Roberto tej jesieni wyprowadził drużynę na pierwszy mecz na odnowionym Camp Nou.

Tymczasem pewnym jest już to, że dwukrotny zwycięzca Ligi Mistrzów nie podpisze nowej umowy z Barceloną po przybyciu Flicka i już rozważa inne opcje jako wolny agent.

33-letni pomocnik to legenda klubu i autor jednego z najbardziej pamiętnych trafień w jego dziejach. Podczas epickiej remontady przeciwko PSG w 1/8 finału Ligi Mistrzów w sezonie 2016/17 strzelił decydującego gola w jednym z najbardziej nieprawdopodobnych rozstrzygnięć w historii tych rozgrywek.

W całej seniorskiej karierze reprezentował jedynie barwy Blaugrany. W pierwszym zespole katalońskiego klubu wystąpił w 373 spotkaniach (19 goli i 43 asysty). Siedem razy zdobywał mistrzostwo kraju, sześć razy krajowy puchar i dwukrotnie wygrywał Ligę Mistrzów.

Reklama

Według hiszpańskich mediów wiele wskazuje na to, że Hiszpan odejdzie do któregoś z klubów Premier League, choć równie mocno rozważana jest opcja saudyjska lub amerykańska

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Mariusz Jop: Sądzę, że prowokacja była przede wszystkim ze strony Legii

Maciej Piętak
4
Mariusz Jop: Sądzę, że prowokacja była przede wszystkim ze strony Legii

La Liga

Reklama
La Liga

Media: Rodrygo powalczy o miejsce w składzie. O rozstaniu nie ma mowy

Antoni Figlewicz
0
Media: Rodrygo powalczy o miejsce w składzie. O rozstaniu nie ma mowy
La Liga

Vinicius nie zagra w El Clasico? Real spodziewa się najgorszego

Braian Wilma
4
Vinicius nie zagra w El Clasico? Real spodziewa się najgorszego
La Liga

Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno

Jan Broda
10
Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno
La Liga

Barcelona nie dała szans Getafe. A przy okazji wyrównała rekord

Jakub Radomski
2
Barcelona nie dała szans Getafe. A przy okazji wyrównała rekord