Niewydrukowana tabela: Pozostała walka o brąz i o utrzymanie

redakcja

Autor:redakcja

05 czerwca 2015, 09:18 • 2 min czytania

Niewydrukowana tabela: Pozostała walka o brąz i o utrzymanie

Do końca rozgrywek została jedna kolejka, a w niewydrukowanej tabeli ciągle sporo do ugrania. Co prawda znamy już mistrza i wicemistrza, ale zacięta walka toczy się o brązowe medale, do których aspirują Legia, Wisła oraz Śląsk. Jak dotąd ci ostatni są najdalej tego celu i – w przeciwieństwie do ligowej tabeli – wciąż znajdują się poza strefą pucharową. Jeszcze ciekawiej sytuacja wygląda w grupie spadkowej, bo żadna z drużyn nie straciła szans na utrzymanie, a widmo degradacji zagląda w oczy zawodników z aż czterech zespołów.

Reklama

Pod względem sędziowania 36. kolejka Ekstraklasy nie stała na najwyższym poziomie, ale żaden błąd nie wypaczył końcowego rozstrzygnięcia. W kategoriach „sędzia pomógł” i „sędzia zaszkodził” uwzględniliśmy brak rzutu karnego za faul na Arajuurim, brak karnego za faul na Demjanie oraz brak czerwonej kartki dla Burligi. Mimo tych błędów Lech, Podbeskidzie i Śląsk wygrały swoje mecze, więc niejako sprawiedliwości stało się zadość.

Natomiast wiele kontrowersji wzbudziło brutalne wejście Daniela Łukasika w nogi Guilherme w meczu Gdańsku. Tomasz Musiał pokazał pomocnikowi Lechii żółtą kartkę, ale sytuacje była na styku i równie dobrze mógł sięgnąć po czerwień. Arbiter wybroni się jednak z podjętej decyzji. Nie bez znaczenia jest też fakt, że do końca meczu pozostawało osiemnaście minut i – mimo że Legia przycisnęła w końcówce – trudno byłoby zakładać, że przy ewentualnej grze w przewadze goście przechyliliby szalę na swoją korzyść. Na potrzeby niewydrukowanej tabeli pozostawiamy więc wynik tego meczu bez zmian.

Reklama

Fot. FotoPyk

Najnowsze

Ekstraklasa

Kibice nadal grożą piłkarzom. Kapustka odniósł się do przyśpiewki

Braian Wilma
11
Kibice nadal grożą piłkarzom. Kapustka odniósł się do przyśpiewki
Reklama
Reklama