Niewydrukowana tabela: Legia straciła szanse na obronę tytułu

redakcja

Autor:redakcja

01 czerwca 2015, 11:00 • 2 min czytania

Niewydrukowana tabela: Legia straciła szanse na obronę tytułu

Jak wyglądałaby liga, gdyby sędziowie w ogóle nie popełniali błędów? Legia Warszawa właśnie straciłaby matematyczne szanse na obronę tytułu i na dwie kolejki przed końcem miałaby dziewięć punktów straty do Lecha. Czy podopieczni Berga mogliby się chociaż cieszyć z wygranej w niezwykle ważnym meczu o trzecie miejsce, dzięki któremu wyprzedziliby krakowską Wisłę? Też nie, bo gdyby sędziowie nie popełniali błędów, to musieliby anulować gola Rzeźniczaka, przy którym Saganowski był na spalonym i uniemożliwił interwencję Buchalikowi. 

Reklama

Tutaj możecie obejrzeć tę sytuację:

Reklama

To oczywiście tylko przypuszczenia, ale na dwie kolejki przed końcem bilans pomyłek sędziowskich wypada zdecydowanie na niekorzyść Jagiellonii, trochę na niekorzyść Lecha i zdecydowanie na korzyść Legii. Chociaż pod względem forowania przez arbitrów z mistrzami Polski właśnie zrównał się Ruch. W ostatniej kolejce chorzowianie zostali oszczędzeni przez Daniela Stefańskiego, który nie odgwizdał jedenastki za faul Grodzickiego na Mrazie. Wynik spotkania z Górnikiem Łęczna weryfikujemy więc na remis, a sumę punktów podarowanych „Niebieskim” przez sędziów zwiększamy do pięciu. Tym właśnie sposobem Ruch może być względnie spokojny o utrzymanie, a w niewydrukowanej tabeli musiałby walczyć o życie.

Poza tym weryfikujemy też wynik spotkania Korony z Piastem, również na 1:1, bo strzelec zwycięskiego gola, Vlastimir Jovanović powinien jakieś dwadzieścia minut wcześniej wylecieć z boiska z czerwoną kartką. Natomiast z powodu minimalnego spalonego anulujemy pierwszego gola Barisicia ze starcia Bełchatowa z Zawiszą, ale akurat ten błąd arbitra nie przełożył się na wypaczenie ostatecznego rozstrzygnięcia.

Fot. FotoPyk

Najnowsze

Ekstraklasa

Kibice nadal grożą piłkarzom. Kapustka odniósł się do przyśpiewki

Braian Wilma
11
Kibice nadal grożą piłkarzom. Kapustka odniósł się do przyśpiewki
Reklama
Reklama