Absurd. Klub Premier League trzeci raz w sezonie zwolnił trenera

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

12 lutego 2026, 09:41 • 3 min czytania 5

Absurd. Klub Premier League trzeci raz w sezonie zwolnił trenera

Nottingham Forest trzeci raz w tym sezonie zwolniło trenera. Pracę stracił wychowanek klubu z City Ground, Sean Dyche, a jego kadencja nie potrwała nawet cztery miesiące. Zatrudnienie lada moment czwartego trenera oznacza, że The Tricky Trees wyrównają niechlubny rekord Premier League. 

Reklama

Stawiasz 2 zł na gola Arsenalu  i zgarniasz bonus 300 zł za trafiony typ – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczyArsenal vs Brentord - promocja Superbet

Nottingham biło głową w mur

Nottingham nie wygrało już piątego z rzędu domowego meczu w Premier League. Od czasu pokonania w połowie grudnia – a jakże – uzdrowicieli z Tottenhamu – Forest na City Ground w lidze zaliczyło dwie porażki i trzy remisy. Okazja do przełamania była teraz idealna, bo do Nottingham przyjechało szorujące po dnie tabeli Wolverhampton. Czerwona latarnia ligi przyjęła na klatę 35 strzałów (!), z czego 10 celnych, ale gospodarze ani razu nie zdołali wpakować piłki do siatki. Wilki cudem zdołały wywieźć z City Ground remis 0:0. Jose Sa uwijał się jak w ukropie.

Reklama

Pierwszy raz od niemal dekady tak duża liczba oddanych strzałów nie zakończyła się strzeleniem choćby jednego gola. W październiku 2016 roku podobnie głową w mur bił Manchester United. Czerwone Diabły zremisowały wtedy 0:0 na Old Trafford z Burnley prowadzonym przez… Seana Dyche’a. Dominacja ewidentnie nie jest w DNA 54-latka, bo dziesiąty raz prowadzony przez niego zespół w meczu Premier League miał minimum 60% posiadania piłki, ale Dyche żadnego z tych meczów nie wygrał. Zaliczył w nich sześć remisów oraz cztery porażki.

Forest wyrównało rekord Premier League

Kiedy 6 stycznia Nottingham pokonało West Ham 2:1, nad otwierającymi strefę spadkową Młotami miało siedem punktów przewagi. Jednak w ciągu miesiąca zmalała ona do trzech punktów. W międzyczasie Forest już po jednej rundzie wyleciało z FA Cup, a absurdalna przegrana w Bradze wpłynęła na zajęcie dopiero 13. miejsca w Lidze Europy. W 53. minucie Nottingham mogło prowadzić 1:0, ale Morgan Gibbs-White zmarnował rzut karny. Nie minęło nawet 60 sekund, a piłka wylądowała w bramce Forest i to po trafieniu samobójczym.

Nottingham musi się więc w lutym przeciskać przez baraże o 1/8 finału i nie będzie to spacerek, bo czeka je starcie z Fenerbahce. Dwumecz z Fener rozegra już z nowym trenerem, gdyż w noc, kiedy wszyscy sobie smacznie smali, po meczu z Wolves klub poinformował o zwolnieniu Seana Dyche’a. Kadencja 54-latka w Forest, którego jest wychowankiem, nie trwała nawet cztery miesiące. Zastąpił Ange’a Postecoglou, którego zwolniono już po 39 dniach. Sezon Nottingham zaczęło z Nuno Espirito Santo, który teraz jako trener West Hamu walczy o zrzucenie Forest do strefy spadkowej.

Jak informuje The Athletic, faworytem do przejęcia sterów po Dyche’u jest Vitor Pereira, którego w listopadzie 2025 roku zwolniono z Wolverhampton. Czwarty trener w jednym sezonie oznacza, że Forest wyrównało niechlubny rekord Premier League. W sezonie 2019/20 czterech szkoleniowców prowadziło Watford. Taka sytuacja miała jeszcze miejsce w sezonie 2008/09 w Newcastle. Oba te przypadki skończyły się spadkiem do Championship. Czterech trenerów w meczu Premier League prowadziło też Chelsea w sezonie 2022/23.

Nowego trenera – prawdopodobnie Pereirę – czekać będzie mocny start, bo między dwumeczem z Fenerbahce Nottingham podejmie jeszcze Liverpool. Na początku marca Forest czeka zaś wyjazd na Manchester City.

CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

5 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Urban: Niektórzy piłkarze Legii nie rozumieją, w jakim klubie grają

Paweł Paczul
10
Urban: Niektórzy piłkarze Legii nie rozumieją, w jakim klubie grają
Reklama

Piłka nożna

Ekstraklasa

Urban: Niektórzy piłkarze Legii nie rozumieją, w jakim klubie grają

Paweł Paczul
10
Urban: Niektórzy piłkarze Legii nie rozumieją, w jakim klubie grają
Reklama
Reklama