Królewski w WeszłoTV: Możemy pozwać Śląsk o zniesławienie

Aleksander Rachwał

16 marca 2026, 20:35 • 3 min czytania 13

Reklama
Królewski w WeszłoTV: Możemy pozwać Śląsk o zniesławienie

Jarosław Królewski był gościem w programie na żywo w WeszłoTV. Właściciel Wisły Kraków skomentował karę, którą PZPN wymierzył Śląskowi za niewpuszczenie kibiców Białej Gwiazdy na mecz z wrocławskim klubem w Betlcic 1. Lidze.

Wisła, która w proteście wobec decyzji Śląska o odmowie wpuszczenia zorganizowanej grupy kibiców gości, nie przyjechała na mecz, została ukarana walkowerem. Na Śląsk z kolei PZPN nałożył karę w wysokości miliona złotych.

Jarosław Królewski: Nagminne i cyniczne łamanie licencji zostało wreszcie ukarane

Jarosław Królewski na kanale WeszłoTV opowiedział m.in. czy obawia się, że w lidze powstanie praktyka w ramach której kluby będą celowo odmawiać kibicom Wisły wejścia na swoje stadiony, licząc, że Biała Gwiazda będzie dalej protestować i w ten sposób otrzymywać walkowery. Byłoby to kosztowne, bo trzeba by opłacić karę, jednak dawałoby trzy punkty bez konieczności gry.

Możemy rozmawiać o hipotetycznych sprawach, natomiast będziemy w kontakcie z klubami, z którymi będziemy w najbliższym czasie grać. Z klubów, z którymi rozmawialiśmy, wieści są pozytywne. Na liście klubów, z którymi gramy chyba nie ma jakichś bardzo bogatych. Natomiast do czasu ewentualnego awansu do Ekstraklasy problem wpuszczania kibiców rozwiąże się i to na dużo wyższym poziomie niż nam się wydaje – stwierdził właściciel Wisły.

Reklama

Docenił również decyzję PZPN o karze dla Śląska. Podkreślił jednocześnie, że rozważa skierowanie wobec wrocławskiego klubu pozwu o zniesławienie.

Jestem zadowolony, że padło bardzo znamienite zdanie, iż komisja przyznała nam rację i Śląsk Wrocław popełnia naruszenie licencyjne skutkujące ogromną karą. Dla nas to ważne orzeczenie, bo podkreśla, że to, jak określana była grupa kibiców Wisły Kraków, również w mediach, uprawnia nas dzisiaj do pozwania Śląska o zadośćuczynienie. Śląsk swoją decyzją mówił o tym, że z Krakowa przyjadą nie wiadomo jacy kibice. To wpływało w sposób negatywny na sponsorów, na naszą społeczność, na postrzeganie Wisły. O ile Śląsk będzie chciał nas obciążyć kosztami, to proszę czekać na nasz pozew o zniesławienie – zapowiedział Królewski.

Jego zdaniem, problem z kibicami Wisły to kwestia znacznie szersza niż tylko środowiska polskiej piłki.

Mam swoje zdanie na temat wykładni prawa w Polsce. Podobne problemy widzimy w Trybunale Konstytucyjnym i tym, jak nie potrafimy sobie poradzić z prostymi rzeczami w państwie prawa. Czasami potrzebne są takie precedensy, by takie rzeczy zmienić. Trafiło na Wisłę Kraków, więc chcemy iść w tym temacie i pewne rzeczy poprawiać. Natomiast, gdy w prawie jest tak dużo szarości, to tak to potem wygląda. Ja jestem zadowolony, że w końcu łamanie licencji w sposób nagminny i cyniczny zostało wreszcie ukarane. Ja ciągle słyszę, że idę na wojnę z tymi i tamtymi, na pewno się zemszczą i tak dalej. Ale nie da się prowadzić organizacji, zarządzać czymkolwiek, gdy trzeba mieć w głowie, że stanie się coś nieracjonalnego, bo jeden kumaty z drugim zdecydują tak, a nie inaczej. Musimy sprawiać, żeby to wszystko było bardziej przewidywalne. Dzisiaj jest to Wisła, ale jutro może być inny klub – stwierdził Jarosław Królewski.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

13 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Niższe ligi

Cmentarzysko trenerów w Sosnowcu. Łobodziński kolejną ofiarą

Jan Broda
0
Cmentarzysko trenerów w Sosnowcu. Łobodziński kolejną ofiarą

Betclic 1. Liga