Mamy oświadczenie kibiców. „Akt oskarżenia wobec metod PZPN”

Wojciech Górski

13 lutego 2026, 11:21 • 5 min czytania 21

Mamy oświadczenie kibiców. „Akt oskarżenia wobec metod PZPN”

W ubiegłym tygodniu Polski Związek Piłki Nożnej poinformował o zakończeniu współpracy ze stowarzyszeniem kibiców „To My Polacy”. Dziś otrzymaliśmy od stowarzyszenia oficjalne oświadczenie.

Reklama

Przypomnijmy: 3 lutego PZPN zakończył współpracę ze stowarzyszeniem „To My Polacy”. Jest to grupa, która od początku 2025 roku miała odpowiadać za prowadzenie zorganizowanego dopingu na meczach reprezentacji Polski.

Bezpośrednim powodem zakończenia współpracy była sytuacja w meczu z Holandią, kiedy to na placu gry pojawiły się race. W tle rozgorzał konflikt gdy kibicom nie udało się wnieść na stadion przygotowanej oprawy, przedstawiciele stowarzyszenia mieli też pretensje o zbyt drobiazgowe kontrole przed spotkaniem.

Reklama

Konfliktu nie udało się załagodzić, a federacja uznała, że rzucenie rac na boisko jest złamaniem zasad bezpieczeństwa, które przekreśla szanse na dalszą współpracę.

– Takie zachowania są absolutnie niedopuszczalne. Każdy mecz reprezentacji narodowej powinien być prawdziwym świętem piłki nożnej – miejscem bezpiecznym i przyjaznym dla wszystkich uczestników. Incydenty tego typu niosą ze sobą ogromne ryzyko: zagrożenie bezpieczeństwa, straty wizerunkowe i ryzyko utraty możliwości kibicowania polskiej drużynie. Nie możemy na to pozwolić. Reprezentacja Polski zasługuje na doping, który jednoczy, a nie dzieli – tłumaczył Adam Kaźmierczak, wiceprezes PZPN ds. organizacyjno-finansowych, w oficjalnym komunikacie.

Tuż po ogłoszeniu informacji skontaktowaliśmy się zarówno z przedstawicielami związku, jak i stowarzyszenia kibiców. Pierwsi potwierdzili informacje zawarte w komunikacie i zapewniali, że sprawa została już zamknięta. Drudzy zapowiadali pójście „na noże” i przygotowanie oficjalnego oświadczenia.

 

Dziś wspomniane oświadczenie wpłynęło na naszą redakcyjną skrzynkę mailową. Publikujemy je w całości, zachowując oryginalną pisownię.

 

Oświadczenie stowarzyszenia „To My Polacy”:

 

„Będzie długo, ale sytuacja zmusza nas do przedstawienia pełnego obrazu wydarzeń związanych ze współpracą z PZPN przy meczu Polska–Holandia na PGE Narodowym (14.11.2025).

 

Dla przejrzystości dzielimy sprawę na cztery bloki:
(1) zgłoszenie oprawy,
(2) komunikacja,
(3) system dystrybucji biletów,
(4) wizerunek.

 

To oświadczenie nie jest „żalem kibiców”. To akt oskarżenia wobec metod PZPN. Związek traktuje ludzi budujących atmosferę reprezentacji instrumentalnie: albo jako zasób do wykorzystania w transmisji TV, albo jako problem do uciszenia.

 

1. Zgłoszenie oprawy i sabotaż dopingu

 

Przygotowaliśmy plan, którego jedynym celem był zorganizowany, pozytywny doping. W dniu meczu poinformowano nas o zakazie wniesienia oprawy i braku zgody na „gniazdo”, zasłaniając się decyzją służb.

 

W praktyce zniweczono wielotygodniową pracę ludzi, którzy działali w dobrej wierze, licząc na partnerską współpracę.

 

PZPN potraktował naszą pracę jak dekorację, którą można dowolnie odwołać. Jeżeli argumentem było „bezpieczeństwo”, decyzja powinna zapaść formalnie i z odpowiednim wyprzedzeniem, a nie w trybie „na ostatnią chwilę”, gdy koszty i czas są już nie do odzyskania.

 

1A. Fakty kontra narracja PZPN (Chronologia)

 

PZPN próbuje budować narrację, jakoby „nie otrzymał zgłoszeń”. Jest to nieprawda. Posiadamy dokumentację potwierdzającą, że komunikacja odbywała się kanałem wskazanym przez dyrektora Tomasza Kozłowskiego.

 

Fakty i daty:

 

• 6 maja 2025 – Spotkanie w PZPN. Deklaracja związku: na Stadionie Śląskim brakuje rozeznania, ale PZPN wyraża zgodę na gniazdo i oprawę po powrocie na Narodowy.

 

• 9 września 2025 – Spotkanie i zgłoszenie chęci organizacji oprawy (gniazdo, sektorówka, nagłośnienie). Dyrektor Kozłowski odsyła w sprawach technicznych do Departamentu Bezpieczeństwa („do doktora Łapy”).

 

• 9–16 października 2025 – Przesyłamy koncepcję oprawy, dopytujemy o organizację, przekazujemy szczegóły sektorów.

 

• 22 października 2025 – Przesyłamy podsumowanie operacyjne (logistyka wjazdu, deklaracja budowy gniazda we własnym zakresie).

 

• 30 października – 1 listopada 2025 – Finalne ustalenia: listy do akredytacji technicznych, harmonogram wnoszenia flag.

 

Twierdzenie, że PZPN „nie wiedział”, jest sprzeczne z dokumentami. Co kluczowe – zgodnie z ustawą o imprezach masowych to ORGANIZATOR ma obowiązek zgłosić te elementy służbom. PZPN tego nie dopilnował, a winą obarczył nas.

 

2. Komunikacja z PZPN

W sprawach kluczowych zabrakło rzetelnego dialogu. Zamiast partnerskich ustaleń, otrzymujemy decyzje „z góry” i gotowe komunikaty, które mają zamknąć temat.

 

Widać tu pewien schemat działania: problematyczne kwestie są uciszane, a niewygodni partnerzy marginalizowani.

 

W naszej ocenie podobny mechanizm zastosowano wobec Roberta Lewandowskiego przy sprawie opaski kapitana – krótka rozmowa, szybki komunikat, brak dyskusji. Jeśli PZPN w ten sposób traktuje ikonę reprezentacji, nie mamy złudzeń, że środowisko kibicowskie traktowane jest jeszcze bardziej przedmiotowo.

 

3. System dystrybucji biletów

 

Dzień meczu obnażył niewydolność organizacyjną. Tysiące kibiców utknęło w gigantycznych kolejkach, panował chaos, a wielu weszło na trybuny już w trakcie gry. Drobiazgowe i powolne kontrole generowały niebezpieczny ścisk. To nie jest „specyfika imprezy masowej”, to błąd w sztuce organizatora.

 

Apelujemy o wyeliminowanie patologii:

 

• Wprowadzenie biletów cyfrowych (wzorem standardów zachodnich) jako normy, co utrudni handel u „koników” i znacząco przyśpieszy proces wejścia na stadion.

 

• Przejrzystą politykę kontroli bezpieczeństwa, bez zaskakiwania kibiców nowymi wytycznymi w dniu meczu.

 

Wbrew informacji rozpowszechnionej przez PZPN, za bilety każdy z nas zapłacił pełną cenę i nigdy nie wnosiliśmy o jakieś profity w zamian za organizację dopingu.

 

4. Wizerunek i koszty społeczne

 

Naszym celem jest budowanie dopingu polskiej piłki ponad podziałami – media, także zagraniczne, wielokrotnie chwaliły atmosferę tworzoną przez nas. Tymczasem działania organizacyjne PZPN to wizerunkowy krok wstecz.

 

Trudno wierzyć w przypadek, gdy patrzy się na szerszy kontekst funkcjonowania PZPN w ostatnich latach:

 

• Doniesienia o przemycie alkoholu delegacji w Katarze jako przesyłki dyplomatycznej (2022).

• Afera z obecnością skazanego za korupcję Mirosława Stasiaka w samolocie kadry lecącym do Mołdawii (2023).

• Informacje o „morzu alkoholu” towarzyszącym imprezie delegacji w Rotterdamie (2025).

 

W naszej ocenie priorytetem władz związku jest własny komfort i układy. Kibice, standardy i bezpieczeństwo stają się ważne dopiero wtedy, gdy wybucha medialny kryzys. Nie zgadzamy się na takie traktowanie.

 

Pytania do PZPN:

 

Jakie macie moralne prawo niszczyć to wszystko? Niszczyć polską piłkę w aspekcie kibicowskim, który jest jej wizytówką?

 

Może zamiast wydawać oświadczenia, zapytajmy kibiców i piłkarzy, co o tym sądzą. Czy zamierzacie wreszcie działać jako POLSKI ZWIĄZEK, czy znowu zagracie na przeczekanie, traktując federację jak PRYWATNY FOLWARK?

 

DOPING NA NARODOWYM. Do boju POLSKO”.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

21 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne sporty

Ranking najciekawszych zimowych sportów olimpijskich Weszło

AbsurDB
12
Ranking najciekawszych zimowych sportów olimpijskich Weszło
Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama