Kończy się zawrotna przygoda Kamila Jóźwiaka w Granadzie. Część z was mogła w ogóle zapomnieć, że tam gra, a tu proszę – oficjalna informacja, że odchodzi z klubu. Jego kontrakt kończył się w czerwcu tego roku, ale w drugoligowcu uznali, że Polak już im się nie przyda.
Jóźwiak zaliczył z Granadą spadek w sezonie 2023/2024. Trafił do hiszpańskiej ekipy na początku 2024 roku i wtedy rozegrał 11 spotkań na najwyższym szczeblu. Wydawało się, że już na zapleczu La Liga będzie potrafił bardziej zaistnieć, może nawet wyrobić sobie niezłą markę w Hiszpanii. Ale nic z tego.
Kamil Jóźwiak kończy nieudaną przygodę w Granadzie
27-letni skrzydłowy uzbierał tylko 654 minuty w kampanii 2024/2025. Były momenty, kiedy miał problemy ze zdrowiem, ale było wiele takich meczów, kiedy nie wstawał z ławki lub zbierał ogony. Nie było lepszego sygnału, że jest w Granadzie na marginesie i na obecny finał po prostu się zapowiadało. A więc delikatnie mówiąc, Kamil Jóźwiak Hiszpanii nie podbił. Opuści Granadę z 31 meczami i 2 asystami na koncie.
Na razie nie wiadomo, gdzie trafi, natomiast skoro nie chciał go drugoligowiec z siódmego miejsca w tabeli, można zakładać, że kolejny kierunek nie będzie zwalał z nóg. Ba, nie zdziwiłoby nas, gdyby Polak był bliżej opcji ekstraklasowej. Zresztą już mówiło się w przeszłości o jego potencjalnym transferze na przykład do Jagiellonii – skoro jest już wolnym zawodnikiem, czemu nie?
Fot. Newspix