Pululu podał kwotę, za którą Jagiellonia mogłaby go sprzedać

Kamil Warzocha

Opracowanie:Kamil Warzocha

17 kwietnia 2025, 11:11 • 2 min czytania 25

Pululu podał kwotę, za którą Jagiellonia mogłaby go sprzedać

W tym sezonie Amifico Pululu przechodzi samego siebie. W poprzednim sezonie dla Jagiellonii strzelił 16 goli i dołożył 6 asyst, a w tym już poprawił swój dorobek, bo ma 18 trafień i cztery ostatnie podania. Imponuje szczególnie w Lidze Konferencji, gdzie ewidentnie pracuje na transfer i podbija własną wartość. Gdy został zapytany, za ile klub powinien go sprzedać, podał konkretną kwotę.

Reklama

Pululu może jeszcze podbić swoje notowania na rynku europejskim, jeśli dziś w meczu z Realem Betis zrobi coś niesamowitego. Teraz ma 8 goli w europejskich rozgrywkach i istnieje jakaś szansa, że zostanie najlepszym strzelcem. Za nim są Kucys (6 goli), Bakambu (6) czy Guiu (6).

Pululu mówi o 4-5 milionach euro

Nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro. Mam jeszcze rok kontraktu, ale jak już powiedziałem, chciałbym iść podbijać świat, spotykać najlepszych i konfrontować z nimi. Jeśli więc dzięki Bogu nadarzy się ku temu okazja latem, oczywiście, że nie powiem “nie” – przyznał Angolczyk na łamach goal.pl.

Reklama

A potem dodał, odpowiadając na pytanie o plotki na temat wysokości potencjalnego transferu: – Ile ja bym zapłacił za Pululu? Myślę, że poniżej 4-5 mln euro Jagiellonia nie powinna schodzić.

Dyrektor sportowy klubu, Łukasz Masłowski, wspominał o progu 6 mln euro, a my pisaliśmy, że to raczej pobożne życzenia. Ale już 4-5 mln euro to i tak byłby rekord klubu i naprawdę fajna suma jak za sprzedaż 26-letniego napastnika.

WIĘCEJ O JAGIELLONII BIAŁYSTOK:

Fot. Newspix

25 komentarzy

W Weszło od początku 2021 roku. Filolog z licencjatem i magister dziennikarstwa z rocznika 98’. Niespełniony piłkarz i kibic FC Barcelony, który wzorował się na Lionelu Messim. Gracz komputerowy (Fifa i Counter Strike on the top) oraz stały bywalec na siłowni. W przyszłości napisze książkę fabularną i nakręci film krótkometrażowy. Lubi podróżować i znajdować nowe zajawki, na przykład: teatr komedii, gra na gitarze, planszówki. W pracy najbardziej stawia na wywiady, felietony i historie, które wychodzą poza ramy weekendowej piłkarskiej łupanki. Ogląda przede wszystkim Ekstraklasę, a że mieszka we Wrocławiu (choć pochodzi z Chojnowa), najbliżej mu do dolnośląskiego futbolu. Regularnie pojawia się przed kamerami w programach “Liga Minus” i "Weszlopolscy".

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama