Siemieniec: My już tylko możemy, nie musimy. Nie mamy żadnej presji

Patryk Stec

Opracowanie:Patryk Stec

21 lutego 2025, 07:39 • 2 min czytania 22

Reklama
Siemieniec: My już tylko możemy, nie musimy. Nie mamy żadnej presji

Jagiellonia wygrała z Backą Topola i zapewniła sobie awans do 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. – Chciałbym podziękować kibicom i wszystkim, którzy byli na stadionie, wspierali nas i byli świadkami historii. Chciałbym pogratulować drużynie i całemu klubowi. Napisali dzisiaj piękną historię. Piszą ją już długo. Jestem dumny z tego, że jestem ich trenerem i mogę tu dzisiaj siedzieć. To ogromny sukces – powiedział na konferencji prasowej trener zespołu, Adrian Siemieniec.

Jagiellonia szybko strzeliła gola, a potem szybko go straciła. W drugiej połowie jednak Jagiellonia zdobyła kolejne dwie bramki i zapewniła sobie awans. – Strzeliliśmy bramkę, mieliśmy bardzo korzystny rezultat. Czy to nas uśpiło? Nie wiem. Po stracie gola wróciliśmy do statusu quo. W pierwszej połowie mecz był bardzo brzydki. Mało było w nim piłki nożnej. Nie chcemy w takim kierunku podążać. Jestem zwolennikiem, aby zespół był agresywny, ale chciałbym przede wszystkim rozmawiać o piłce. Takie warunki zaproponował przeciwnik i musieliśmy się temu przeciwstawić. Rywal postawił wszystko na jedną kartę, aby odrobić wynik. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że nie możemy wejść w prowokacje i musimy sprowadzić mecz do spokoju. Było widać, że z biegiem czasu przejmujemy kontrolę, tworzymy coraz więcej sytuacji. To pomogło nam doprowadzić ten dwumecz do pozytywnego końca. W dwumeczu zasłużyliśmy na awans – dodał Adrian Siemieniec.

W kolejnym etapie rozgrywek Jagiellonia może trafić na Cercle Brugge lub Legię Warszawa. Którego przeciwnika wolałby Siemieniec? – Na pewno mielibyśmy bliżej. Nie patrzę na to dzisiaj, gdzie byłoby łatwiej. Na tym etapie nie ma już łatwego rywala. Uważam, że my już tylko możemy, nic nie musimy. 1/8 finału jest dla nas czymś dużym. Nie mamy żadnej presji. Jak zrobimy coś więcej, będzie to kapitalna sprawa. Nigdy nie dajemy sobie ograniczeń, chcemy wygrać każdy mecz. Tak samo będzie w kolejnej fazie rozgrywek – powiedział trener.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

 

22 komentarzy
Patryk Stec

Od dziecka fan Realu Madryt i hiszpańskiej piłki, ale nieobce są mu realia klubów z niższych lig. Dużą część wolnego czasu spędza na czytaniu książek o służbach specjalnych, polityce i grze w Football Managera. Ma licencję UEFA C, więc ma papier na używanie słów "tercja", "baza" i "półprzestrzeń".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Betclic 1. Liga

Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat

AbsurDB
19
Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat