Real Madryt stracił punkty z Osasuną. Królewscy w tym spotkaniu wywalczyli tylko jeden punkt, a przez większość czasu grali w dziesiątkę po czerwonej kartce, którą obejrzał Jude Bellingham. Reprezentant Anglii według raportu miał obrazić sędziego.
– Oczywiste jest to, że popełniono błąd, nastąpił błąd komunikacyjny – mówił Jude Bellingham po meczu w strefie mieszanej. – Nie chcę powtarzać tego, co powiedziałem, ale to bardziej brzmiało jak “ku**a” i chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że nie chciałem osłabiać drużyny. Jeśli obejrzycie nagranie, zobaczycie, że to nie to samo, co napisano w raporcie. Mam nadzieję, że federacja weźmie to pod uwagę. Nikogo nie obraziłem, wyraźnie to widać, nie powiedziałem nawet tego bezpośrednio do sędziego. Mówiłem do siebie. To był brak zrozumienia i oczywisty błąd sędziego – mówił piłkarz Realu.
W raporcie pomeczowym sędzia Munuera Montero napisał: “W 40. minucie Bellingham został wyrzucony z boiska z następującego powodu: za zwrócenie się do mnie, gdy byłem zaledwie kilka metrów od niego, następującymi słowami: “Pieprz się”.
Całą sytuację obejrzycie na nagraniu poniżej:
Jude Bellingham le dice “Te estoy hablando con respeto FUCK OFF (NO ME JODAS)”
Y Munuera Montero que “SABE INGLÉS” piensa que le dice FUCK YOU…
CORRUPTO LADRÓN.pic.twitter.com/W3Opbufkd9
— MT2 (@madrid_total2) February 15, 2025
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Bóg w karierach piłkarzy. Od tanich wymówek do boskiego powołania
- Łabojko: Prezes Brescii nie lubił liczby 17, więc trening zaczynał się o 16:59 [WYWIAD]
- Trela: Czas Skandynawii. Jak europejski futbol zakochał się w ludach północy
- Czy NBA zdoła uratować Mecz Gwiazd?
Fot. Newspix