Abramowicz: Nie ma znaczenia, które miejsce zajęła Bačka w fazie ligowej

Bartosz Lodko

Opracowanie:Bartosz Lodko

12 lutego 2025, 20:57 • 2 min czytania 2

Abramowicz: Nie ma znaczenia, które miejsce zajęła Bačka w fazie ligowej

– Zespół rywala jest bardzo powtarzalny w grze i spojrzeniu na piłkę. Konsekwentnie realizuje swój pomysł. Analizowaliśmy przeciwnika i mamy dużo informacji. Kolejny mecz potwierdził nam, czego mamy się spodziewać. To dobrze świadczy o trenerze i procesie, jaki się tu odbywa – stwierdził na środowej konferencji prasowej trener Adrian Siemieniec.

Reklama

Już w czwartek Jagiellonia Białystok zmierzy się w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Konferencji z TSC Bačka Topola. To wicemistrz Serbii, który w fazie ligowej zajął 24. pozycję – ostatnią premiującą awansem do fazy pucharowej.

Poza Siemieńcem, w konferencji wziął udział również Sławomir Abramowicz. Bramkarz Dumy Podlasia został zapytany m.in. o ostatnią porażkę 1:2 ze Stalą Mielec.

Reklama

– O tym z czego wynikał taki, a nie inny obraz naszej gry w Mielcu powiedzieliśmy sobie we własnym gronie. Dobrze wiemy, co mogliśmy zrobić lepiej. Nie ma co rozwodzić się nad przeszłością. Taki mecz się wydarzył, to część sportu – tłumaczył 20-latek.

Jakiego spotkania spodziewa się jutro młody golkiper? – Aspekty czysto taktyczne w grze rywali zostawiamy sobie, to odprawy tylko dla nas. TSC to ofensywnie grający zespół, który nie boi się mieć piłki przy nodze. Spodziewamy się ofensywnej gry, bez kompleksów. Na tym etapie rozgrywek nie ma znaczenia, które miejsce zajęli w fazie ligowej. Teraz liczy się tylko ten dwumecz, zwycięstwa i przejście dalej – zwrócił uwagę.

Pierwszy mecz pomiędzy Jagiellonią Białystok a TSC Bačka Topola odbędzie się w czwartek o godz. 18:45 w Serbii.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. FotoPyK

2 komentarze
Bartosz Lodko

Swoją przygodę z Weszło, a w zasadzie z Weszło Junior, z którym jest związany od pięciu lat, rozpoczął od zagranicznego reportażu. Co prawda z oddalonej o kilkanaście kilometrów od polskiej granicy Karwiny, ale to już szczegół. Ma ten problem, że naprawdę za żadną drużynę nie trzyma kciuków, chociaż czasem może i by chciał.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne sporty

Tekst czytelnika: 48 godzin na igrzyskach. Reportaż kibicowski

redakcja
1
Tekst czytelnika: 48 godzin na igrzyskach. Reportaż kibicowski
Polecane

Minister: Budujemy tor za 120 milionów. „Jak szaleć, to szaleć”

Jakub Radomski
12
Minister: Budujemy tor za 120 milionów. „Jak szaleć, to szaleć”
Reklama

Liga Konferencji

Ekstraklasa

„Piłka widziała już wiele”. W obozie Jagiellonii wiara w odrobienie strat

Wojciech Piela
3
„Piłka widziała już wiele”. W obozie Jagiellonii wiara w odrobienie strat
Reklama
Reklama