Motor straci młodzieżowca? Luberecki na radarach zagranicznego klubu

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

17 stycznia 2025, 08:33 • 2 min czytania 6

Motor straci młodzieżowca? Luberecki na radarach zagranicznego klubu

Dobra runda w wykonaniu Motoru Lublin nie mogła ujść uwadze poszukiwaczom piłkarskich talentów. Nie dziwią więc doniesienia o zainteresowaniu Filipem Lubereckim, który mimo młodego wieku prezentuje się w Ekstraklasie naprawdę dobrze.

Reklama

W nagrodę może trafić do jednego z zagranicznych klubów, w dodatku takiego, który regularnie łapie się do europejskich pucharów. Jak donosi „Kleine Zeitung” Polak zainteresował skautów Sturmu Graz, uczestnika aktualnej edycji Ligi Mistrzów. Powiedzmy sobie szczerze – to nie byle co.

Mistrzowie Austrii mają liczyć, że Luberecki trafi do nich jeszcze w tym roku, bo w grudniu wygasa jego kontrakt z Motorem – z tego też powodu wartość potencjalnego transferu spada właściwie z każdym kolejnym miesiącem. W Lublinie są zainteresowani przedłużeniem umowy z 19-latkiem, ale ten może wkrótce dostać ofertę nie do odrzucenia. Wielu przepadało już w ligach zagranicznych, lecz grzechem by było nie spróbować, nawet pomimo młodego wieku piłkarza.

Reklama

Lewy obrońca Motoru rozegrał w tym sezonie 17 spotkań w Ekstraklasie i Pucharze Polski, strzelił gola i zanotował asystę. To pewnie jeden z najciekawszych piłkarzy młodego pokolenia, którzy objawili nam się jesienią. Spieszmy się takich oglądać, bo przyjdzie potem Sturm Graz i pozabiera wszystko, co dobre…

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

6 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Barcelona najadła się wstydu w Madrycie. I prosiła o dokładkę

Antoni Figlewicz
31
Barcelona najadła się wstydu w Madrycie. I prosiła o dokładkę
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Urban: Nie wyobrażam sobie, by Legia spadła, ale może tak się stać

Paweł Paczul
23
Urban: Nie wyobrażam sobie, by Legia spadła, ale może tak się stać
Ekstraklasa

Feio o Koronie, historii i pączkach. „Wiemy, jaką społeczność reprezentujemy”

Szymon Janczyk
6
Feio o Koronie, historii i pączkach. „Wiemy, jaką społeczność reprezentujemy”
Reklama
Reklama